| wagaciezka.com - Forum transportu drogowego https://wagaciezka.com/ |
|
| Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375 |
Strona 1135 z 3605 |
| Autor: | godles52 [ 24 sie 2016, 19:21 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
5 godzin w Agrocentrum w Grajewie, w sumie sukces |
|
| Autor: | korni8808 [ 24 sie 2016, 19:32 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Później zgubił sie zasięg ale w sumie zeszło 12h. Nogi wymagają przeszczepu /mobil |
|
| Autor: | Kermiter [ 24 sie 2016, 19:53 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Sukces. Odlalem się na trawnik widząc w oddali radiowóz, 15 euro |
|
| Autor: | Settler [ 24 sie 2016, 20:06 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: Sukces. Odlalem się na trawnik widząc w oddali radiowóz, 15 euro
jakieś "ciekawe" przemyślenia |
|
| Autor: | Bauer [ 24 sie 2016, 20:08 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Porażka? Nie. Sukces? Nie. ZASKOCZENIE. Robiłem boską krajówkę z Magdalenki do Kępna. Nie miałem żadnego kontaktu ale od czego jest internet. Pogadałem z szefem dał numer do pracownika, który miał zostać i poczekać za mną bo zależało im dziś na towarze. Krótki telefon i jesteśmy umówieni. Na miejscu zajeżdżam widzę wózkowego. Chłopak w jeansach, biała koszula zegar na ręku. Spoko. Pewnie jakiś z biura został. W międzyczasie bajerka przy zrzutce, że gadałem z szefem, że tak i tak. Zostały mi z 3 palety do końca, nagle podjeżdża jakaś osobówka wyskakuje chłopak i mówi: "szefie ja już dokończę zrzucać". Wózkowy, który okazał się szefem odpowiedział: "dobra 3 palety zostały skończę i pozamykam wszystko. Jedź do domu." Mi kopara do ziemi. Okazało się, ze chłopak dziewuchę w ciąży miał i do szpitala musiał zawieść. Szef z domu przyjechał, żeby mnie rozładować. Kurde szacuneczek. |
|
| Autor: | Rossi [ 24 sie 2016, 20:19 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Bywa, wyjątek potwierdzający regułę, ale bywa. Są firmy gdzie właściciel dba o interes, a jak pracownicy widzą, że nie jest tam od liczenia kasy to też mają inne podejście. Jak tirowałem na kiprze parę lat wstecz zawoziłem miał do jednego z większych producentów win w Polsce i na wagę przyjechała starsza pani na rowerze marki ukraina w fartuchu i gumofilcach. Jak poszedłem po wysypaniu do biura to wszyscy do niej mówili pani prezes. Lekko się zdziwiłem. |
|
| Autor: | Użytkownik usunięty [ 24 sie 2016, 20:25 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
3 miesiące diety i treningów mi mijają i 11 kg w dół do tej pory. Mój sukces |
|
| Autor: | Bauer [ 24 sie 2016, 20:34 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: 3 miesiące diety i treningów mi mijają i 11 kg w dół do tej pory. Mój sukces
Trzeba było mówić. Wysłałbyś przelewem. Ja bym przyjął i z 20kg.
|
|
| Autor: | Użytkownik usunięty [ 24 sie 2016, 20:50 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Proponuje moje stare nawyki, paczka fajek dziennie, dwa monstery, nie jedzenie śniadań, kebs w nocy i wszędzie samochodem. W sumie to marnuje się w tym transporcie, powinienem na dietetyka iść. |
|
| Autor: | Kermiter [ 24 sie 2016, 21:33 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Pytałem się dzisiaj na Zarskiej wsi o dywaniki do nowej scanii serii S to pani powiedziała ze jeszcze nie mają |
|
| Autor: | Rossi [ 24 sie 2016, 22:01 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Riko! a nie, czekaj... |
|
| Autor: | Szaki [ 24 sie 2016, 22:17 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Ja obstawiam Dynerowicza czy jak mu tam. Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka |
|
| Autor: | Wilk 09 [ 24 sie 2016, 22:50 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: Panowie może któryś bedzie wiedział. Z mojego punkt widzenia to powoli tarcza się już kończy. A dokładnie jest delikatnie zwichrowana pewno temperatura dała się jej we znaki. Problem się pojawił po dłuższej podróży, wysokiej temperaturze i mocno obciążonym pojeździe lub po ostrej jeździe po drogach górskich W osobowce przy lekkim wciskaniu hamulca słychać stuki z lewej strony, a jak sie docisnie mocniej cisza. Nie ma żadnych drgań na kierownicy, nie ściąga do boku. Zmieniony był sworzeń wachacza bo wyciekło z niego i miał luzy. Tarcze, klocki jeszcze do jazdy na jakis czas. Wszystko sprawdzone i poczyszczone i nadal to samo i nie mamy już pomysłu co to może być Sukcesów brak, a o porażkach pisał nie będę bo mi się podnosi ciśnienie. |
|
| Autor: | Bauer [ 24 sie 2016, 23:28 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
W minioną sobotę rodzice rozpoczęli remont w swoim pokoju. Dla mnie rozpoczął się sezon spania w kabinie na podwórku. Co śmieszne lepiej się wysypiam jak w domowym łóżku. |
|
| Autor: | dies_nefastus [ 24 sie 2016, 23:43 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Włączyłem YT i wśród proponowanych filmów celebrytów za kółkiem tira taki oto rodzynek... https://www.youtube.com/watch?v=qL9UFnZeaLY (może on tez już tiruje i ma fanpejdża?) |
|
| Autor: | Marecki [ 24 sie 2016, 23:54 ] |
| Tytuł: | Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: Cytuj: 3 miesiące diety i treningów mi mijają i 11 kg w dół do tej pory. Mój sukces
Trzeba było mówić. Wysłałbyś przelewem. Ja bym przyjął i z 20kg. |
|
| Autor: | Lukassz [ 24 sie 2016, 23:56 ] |
| Tytuł: | Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: Cytuj: Cytuj: 3 miesiące diety i treningów mi mijają i 11 kg w dół do tej pory. Mój sukces
Trzeba było mówić. Wysłałbyś przelewem. Ja bym przyjął i z 20kg. |
|
| Autor: | paluch35 [ 25 sie 2016, 0:05 ] |
| Tytuł: | Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: Cytuj: Panowie może któryś bedzie wiedział. Z mojego punkt widzenia to powoli tarcza się już kończy. A dokładnie jest delikatnie zwichrowana pewno temperatura dała się jej we znaki. Problem się pojawił po dłuższej podróży, wysokiej temperaturze i mocno obciążonym pojeździe lub po ostrej jeździe po drogach górskich W osobowce przy lekkim wciskaniu hamulca słychać stuki z lewej strony, a jak sie docisnie mocniej cisza. Nie ma żadnych drgań na kierownicy, nie ściąga do boku. Zmieniony był sworzeń wachacza bo wyciekło z niego i miał luzy. Tarcze, klocki jeszcze do jazdy na jakis czas. Wszystko sprawdzone i poczyszczone i nadal to samo i nie mamy już pomysłu co to może być Sukcesów brak, a o porażkach pisał nie będę bo mi się podnosi ciśnienie. I najlepsze, że jak po stoi pod firma dzień czy dwa to przy pierwszych hamowaniach cisza tylko dopiero po iluś tam wciśnięciach znów stuki się pojawiają Już pomysłów nie mamy. A nawet to tarcza jakby krzywa była czy coś to drgania by było czuć a nie ma ich na kierownicy |
|
| Autor: | ociu [ 25 sie 2016, 6:40 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Ja oddam 30 kg tłuszczu, jedorazowym przelewem Ważyłem się i doszedłem do 118 kg, dobiłem do maxymalnej wagi sprzed 4 lat Po fajkach 15 kg od ręki do przodu, a wcale nie jem więcej, nie podjadałem, cukierki nic, ja poprostu odłożyłem szlugi z pomocą tabletek i tyle.. MA SA KRA Co do noooowej szkani i celebrytów, jest na to jeden zayekvrwabisty sposób, odlajkować Ja zrobiłem czystki, powyrywałem chwasty, wiem co się u znajomych dzieje |
|
| Autor: | kalin20 [ 25 sie 2016, 7:31 ] |
| Tytuł: | Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2 |
Cytuj: 5 godzin w Agrocentrum w Grajewie, w sumie sukces
Ja właśnie ładuje śrutę w Gdyni i tez jadę tam, albo do Matki Boskiej Kałęczyńskiej Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
| Strona 1135 z 3605 | Strefa czasowa UTC+02:00 |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |
|