Cytuj:
Ahh dawno nie robiłem nocki, aż za nią zatęskniłem. Dzisiaj zaliczyłem hat tricka z gołębiami. Pierwszego ubiłem na obwodnicy Lublinca, dostając bombę prawym globem. Drugiego przed Wieluniem prawą stroną artapy. A trzeci? Sam się zabił. Zjeżdżałem ze starej ósemki w łącznik w starączternastkę w Walichnowach. Patrzę na lewo leci gołąb. Nagle pizgnął centralnie w przewód energetyczny. Słup iskier, lekki dym i gołąb jak kamień poszedł na dół...
Ktoś mi powie co to za znaki? Może przepowiednia jaka...
Nie wiem o co chodzi z tymi golebiami ale w ostatnich 2 tygodniach 3upolowalem w tym jednego na szybe- dopóki deszcz nie zaczął padać to mialem odcisnniete(chyba golab byl brudny) cos co wygladalo identycznie jak godlo tylko korony brakowało..
Staremu nie wspominam nic na temat szyb bo od stycznia do marca trzy razy przednia byla wymieniana.
A wczoraj czekałem w woli krzysztoporskiej na zrzutkę oprócz mnie bylo jeszcze 2kierowcow, podjechał Białorusin kon na maxa w gore zanurkował po czym bylo sslychac charakterystyczne pukniecie wyszedł otrzepal sie opuścił maszyne i jak gdyby nigdy nic pyta sie gdzie biuro. Bez żadnych skrupułów ani ukrywaniia zaczepil magneto nie bojąc sie ze ktos z nas może zadzwonic do odpowiednich sluzb.ciekawe czy byl aż tak głupi czy odwazny