wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1112 z 3605

Autor:  dies_nefastus [ 05 sie 2016, 20:17 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cieszę się jak trzecioklasista na myśl o Komunii.
Albo jak ksiądz proboszcz na myśl o nowym ministrancie

Autor:  SergiejTG [ 05 sie 2016, 20:25 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

No, takich rzeczy to świat nie widział...żeby nie wyhamować i uderzyć w samolot na autostradzie? Ludzie boskie...https://goo.gl/p5IWm2 i https://goo.gl/DmnTDG

Autor:  Kierownik [ 05 sie 2016, 20:33 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ciekawe z czyjego Oc pojdzie:).

Autor:  ociu [ 05 sie 2016, 20:42 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

A ja stoje w Legnicy pod firmą, rano jakiś przeładunek i 40 km przeziut i do dom, wszystko spoko, tylko to że do 15,30 kończy mi się tydzień :twisted:

A firma od 8, a to sobota, a pewno opornie, a ciul, prawie weekend i 3 tys km będzie jutro na kraju ukręcone, tyle ze wyjechałem w niedziele :wink:

W tym tygodniu jak wziołem babe z sobo, to zero sukcesów.... znaczy na jedno kółko, ale pech został :lol:

Gotuje kukurdzydze :]

Autor:  Bauer [ 05 sie 2016, 20:51 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Gotuje kukurdzydze :]
Przyznaj się stoisz na dzikusie a ta kukurydza to podwędzona kolba od jakiegoś BAŁERA!

Autor:  ociu [ 05 sie 2016, 21:01 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Biede mam 3 min z trepa :D
Zaopatrzenie poziom master w kabinie :mrgreen:

Bałerów oszczędziłem :wink:

Autor:  korni8808 [ 05 sie 2016, 21:07 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Wyprodukowałem w domu falafel.
Zastanawiam się nad karierą restauratora ;-)

/mobil

Autor:  dies_nefastus [ 05 sie 2016, 21:17 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
falafel.
https://www.youtube.com/watch?v=cpYCG1ujCsE

Autor:  ociu [ 05 sie 2016, 21:19 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Bomba :D

Ufff, pojadłem, napić się trzeba suszy po soli 8)

Autor:  bandi999 [ 05 sie 2016, 21:47 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:

A tak na poważnie mam w najbliższej perspektywie (jutro) podróż pociągiem z Freiburga(D) do Novary (I). Jechał ktoś na tej trasie? Jakie warunki ile trwa podróż? Bo pociągiem do tej pory to ja tylko Calais ----> Folkestone....
Ja raz jechalem tylko w drugą stronę , około 11h więcej stal niż jechał . z przodu masz wagon z sypialnia 4 łóżka na kabine , weź ze sobą jakieś jedzenie i picie .

Autor:  Kermiter [ 05 sie 2016, 21:51 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
A ja stoje w Legnicy pod firmą, rano jakiś przeładunek i 40 km przeziut i do dom, wszystko spoko, tylko to że do 15,30 kończy mi się tydzień :twisted:
Wszystko spoko tylko ze o 14tej kończy sie zakaz :D

Autor:  Bauer [ 05 sie 2016, 21:53 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
:lol: :lol: :lol: przywróciłeś najlepsze lata mego życia!

Kermiter... no i chvj, że sie kończy. :mrgreen: dla Ocia jazda na zakazie niczym swąd na jądrze. TRZEBA to TRZEBA! :D

Autor:  ociu [ 05 sie 2016, 21:59 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Kermiter

Taki problem, to nie problem... :D

Ja uwielbiam bombe, całość na wyrywki, jak dla mnie jedno z lepszych :lol:
https://www.youtube.com/watch?v=oNYqdY9Yabo

Autor:  hans [ 05 sie 2016, 22:02 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:

A tak na poważnie mam w najbliższej perspektywie (jutro) podróż pociągiem z Freiburga(D) do Novary (I). Jechał ktoś na tej trasie? Jakie warunki ile trwa podróż? Bo pociągiem do tej pory to ja tylko Calais ----> Folkestone....
Ja raz jechalem tylko w drugą stronę , około 11h więcej stal niż jechał . z przodu masz wagon z sypialnia 4 łóżka na kabine , weź ze sobą jakieś jedzenie i picie .

OK dzięki za info. Taka długa podróż to mogliby w cenie biletu zapewnić jakąś szame tak jak jest na promach a nie targac żarcie ze sobą:)

Autor:  SergiejTG [ 05 sie 2016, 22:08 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Wszystko spoko tylko ze o 14tej kończy sie zakaz :D
Te zakazy to niech se w majtki wsadzą, jak Pan Kierowca wraca do domu... Ja dzisiaj w zakazie z Dąbrowy do T. Gór to i milicjantów minąłem...stał i się lampił na mnie z otwartą gembą...

Autor:  bandi999 [ 05 sie 2016, 22:18 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
OK dzięki za info. Taka długa podróż to mogliby w cenie biletu zapewnić jakąś szame tak jak jest na promach a nie targac żarcie ze sobą:)
Ja jechalem ponad dwa lata temu . dostałem butelkę wody , kanapkę i prześcieradło . pierwsza i ostatnia taka podróż .

Autor:  paluch35 [ 06 sie 2016, 0:05 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

A mi dziś dziadek starkiem w Chorzowie zaczepił lustro i zacząłem trąbić wchodząc do kabiny to tylko wygioł mi je i zdjął obudowę małego lustra i w sumie złamał 2 zatrzaski, ale trzyma się. Odrazu jak polecialem do niego to powiedział, że to moja wina bo akurat otwieralem drzwi w naczepie i za długo to robiłem, bo on się spieszyl

Autor:  Bald [ 06 sie 2016, 0:19 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
A mi dziś dziadek starkiem w Chorzowie zaczepił lustro i zacząłem trąbić wchodząc do kabiny to tylko wygioł mi je i zdjął obudowę małego lustra i w sumie złamał 2 zatrzaski, ale trzyma się. Odrazu jak polecialem do niego to powiedział, że to moja wina bo akurat otwieralem drzwi w naczepie i za długo to robiłem, bo on się spieszyl
Jeździta na krajófce takimi szrotami, że ani drzwi zamknąć, ani ich póżniej otworzyć i takie skutki są :wink: Dobrze chociaż, że to Starciok był a nie Kamaz, bo by pół kabiny ściągnoł. Jeszcze by na Ciebie wyskoczył i.. Jobanyj durak szto ty zdziełał... :lol:

Autor:  Scorpu [ 06 sie 2016, 0:45 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Dobrze, że ja w miarę te żniwa przesiedział w domu bo ta jazda po drogach w czasie żniw to katorga jak sam skur...
Traktóry i kumbajny to jeszcze chvj... Najgorsze to wycieczkowicze co tylko po nawigacji jedzie i na 50 pomyka spokojnie 40... W środę wyprzedzam osobówkę + kemping. Wszystko spoko, nawet mi margines zrobił, ale przyśpieszenie podczas manewru zwłaszcza jak z przeciwka coś się pojawia to nie jest mądre. Dzisiaj na S8, gdzieś na wysokości Zduńskiej Woli. Jadę spokojnie 86, doganiam czerwone Punto na ELA, wyprzedzam na spokojnie. Gdzieś może przy obrysówce w naczepie widze jak mi przyśpiesza to podgoniłem na 91 i zjechałem spokojnie na prawy pas z sporym zapasem... Ujechałem może z kilometr i to punto mnie wyprzeda, a w lusterku widzę jak owa Pani w wieku podeszłym coś gestykuluje. Wychylyłem się i widzę za kierownicą jakiegoś chłoposzka, spięty jak gacie Geslerowej, a owa Pani puka się w czoło i trzyma w ręku telefon.. Nie wiem czy mnie nagrywała czy nie. Co za ludzie to brak mi słów.

Porażką jest to, że widziałem na własne oczy jak typ Scenikiem wlatuje w śmieciarkę w czwartek rano ok 4 we Wrocławiu. 800m przed wjazdem na AOW. Sam widok uderzającego samochodu to pryszcz. Ale po otworzeniu drzwi i doglądnięcia co z facetem - nie życzę nikomu. Wielki szacunek dla ratowników, bo pewnie widzieli gorsze przypadki.

Autor:  ociu [ 06 sie 2016, 7:42 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Na AOW osobówki potrafią migać światałmi, gdy robi się drugą ciężarówke, a 3ci pas jest wolny :lol:

Wiele takich reakcji spotkaliśmy na początku jak ją postawili :D
O mistrzach środkowego nie wspomnę, coś czytałem, że mają się wziąść za to niby, ciekawe w jaki sposób :mrgreen:

Strona 1112 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/