Cytuj:
Dobrze, że ja w miarę te żniwa przesiedział w domu bo ta jazda po drogach w czasie żniw to katorga jak sam skur...
Traktóry i kumbajny to jeszcze chvj... Najgorsze to wycieczkowicze co tylko po nawigacji jedzie i na 50 pomyka spokojnie 40... W środę wyprzedzam osobówkę + kemping. Wszystko spoko, nawet mi margines zrobił, ale przyśpieszenie podczas manewru zwłaszcza jak z przeciwka coś się pojawia to nie jest mądre. Dzisiaj na S8, gdzieś na wysokości Zduńskiej Woli. Jadę spokojnie 86, doganiam czerwone Punto na ELA, wyprzedzam na spokojnie. Gdzieś może przy obrysówce w naczepie widze jak mi przyśpiesza to podgoniłem na 91 i zjechałem spokojnie na prawy pas z sporym zapasem... Ujechałem może z kilometr i to punto mnie wyprzeda, a w lusterku widzę jak owa Pani w wieku podeszłym coś gestykuluje. Wychylyłem się i widzę za kierownicą jakiegoś chłoposzka, spięty jak gacie Geslerowej, a owa Pani puka się w czoło i trzyma w ręku telefon.. Nie wiem czy mnie nagrywała czy nie. Co za ludzie to brak mi słów.
Porażką jest to, że widziałem na własne oczy jak typ Scenikiem wlatuje w śmieciarkę w czwartek rano ok 4 we Wrocławiu. 800m przed wjazdem na AOW. Sam widok uderzającego samochodu to pryszcz. Ale po otworzeniu drzwi i doglądnięcia co z facetem - nie życzę nikomu. Wielki szacunek dla ratowników, bo pewnie widzieli gorsze przypadki.