wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
https://wagaciezka.com/

Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2
https://wagaciezka.com/viewtopic.php?t=41375
Strona 1100 z 3605

Autor:  SergiejTG [ 25 lip 2016, 15:03 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Kompresor podłączony do pępka :mrgreen:
Nie używa Calgon'u i mu bęben wywaliło :mrgreen:

Autor:  yarzyna [ 25 lip 2016, 15:05 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ociu z profilowego to żywy snajper z polskich trakersów :mrgreen:

Autor:  jabson [ 25 lip 2016, 15:26 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Ociu z profilowego to żywy snajper z polskich trakersów :mrgreen:
Tylko, że Ociu ma niczym nie wzmącony wzrok hahaha

Autor:  dies_nefastus [ 25 lip 2016, 17:34 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Teraz adnotacja do mojego nowego podpisu :D
Ja takie coś robię na stojąco :)

Autor:  Kermiter [ 25 lip 2016, 17:48 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Cytuj:
Ociu z profilowego to żywy snajper z polskich trakersów :mrgreen:
Tylko, że Ociu ma niczym nie wzmącony wzrok hahaha
Snajper to przynajmniej może w oba lusterka na raz patrzeć cofająć...

Autor:  ociu [ 25 lip 2016, 20:40 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Yarzyna

Mi nawet calgon nie pomoże :D
I jeszcze mi powiedz, że moja baba wygląda jak Helka :lol:

Dies

Toś mnie teraz Karol zaimponował, postawiłeś poprzeczkę wysoko, czekam na fotę :mrgreen:

Klimek

Łoooo koleka hafe big problem, zostałeś nauczać młodzież o pauzach :D

Autor:  Kierownik [ 25 lip 2016, 21:04 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Łee, widzę że to jakaś lipa była.

Myślałem, że to jakiś wielki forumowy spot / wieczorek zapoznawczy / grill / mordownia będzie, a tu ten tego to widział, tamten się z kimś witał a tu sie pyta z kim właściwie, Ci stali koło naczepy, tamten im kobity bajerował...

Chłopacy to całkiem nie zorganizowane było. Organizacji, wodzireja było chyba brakło...

Autor:  ociu [ 25 lip 2016, 21:10 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Czekalim my za Tobo :D

Autor:  Uciu [ 25 lip 2016, 21:30 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Ja zachowałem się jak lekarz, w niedzielny wczesny poranek uratowałem dwóch forumowych kolegów od suchoty :mrgreen:

Autor:  Klimek99 [ 25 lip 2016, 22:07 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Yarzyna

Mi nawet calgon nie pomoże :D
I jeszcze mi powiedz, że moja baba wygląda jak Helka :lol:

Dies

Toś mnie teraz Karol zaimponował, postawiłeś poprzeczkę wysoko, czekam na fotę :mrgreen:

Klimek

Łoooo koleka hafe big problem, zostałeś nauczać młodzież o pauzach :D
Załatwilismy naszemu koledze nową prace, będzie teraz pływał z portu w Radomsku, więc musiaem mu wyklarować o co chodzi w pauzach promowych i tak się trochę przedłużyło.
Cytuj:
Ja zachowałem się jak lekarz, w niedzielny wczesny poranek uratowałem dwóch forumowych kolegów od suchoty :mrgreen:

Potwierdzam i zarazem przepraszam za najście o 6 rano, ale bylismy w potrzebie, a Twój Golf bardzo charakterystyczny jest :D

Autor:  Luka [ 25 lip 2016, 22:42 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Czytając forum, czuję się jak na drugi dzień po szkolnej imprezie, na której nie mogłem być :mrgreen:

Autor:  Bauer [ 26 lip 2016, 8:54 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cześć i czołem kolunie. Mogę nareszcie coś naskrobać bo na urlopie większy zajob aniżeli w robocie. :D Grillowania i picia to mam tak dość, że na sam widok jestem napruty. Niech się urlop kończy bo przecież te grille mnie wykończą. Piątek, sobota niedziela grillowania na Mastere. Wróciłem w niedziele koło wieczora do domu chrzestna była to zaś grill i piwkowanie. Pojechał ciotka do domu kuzynki mąż dzwoni grill rozpalony mamy przyjechać. Wczoraj do zoo do Wrocka z rodziną i dziećmi po powrocie... GRILL. :lol:
Cytuj:
Ja słyszałem ze na master trucku można quadem pojeździć, Sachs trans ma czy coś. .. ktoś coś wie?? :lol: :lol:
Ja nic nie wiee ja pijany byyył. :mrgreen:
Cytuj:
ale Bauer w tym roku wygrał swoją najoryginalniejsza prezentacja :D chylę czoła za trójkąt :D
A powiedział Karol:
Cytuj:
Będziesz ociekał atencją bardziej niż Zibi i jego śmietniki
I słowo wgiętym zderzakiem się stało i przyciągało ludzi tłumami. :lol:
Cytuj:
Jeden z drugim to ale menda xD Ani Ociu ani Bauer nie odezwał się, że forumowa ekipa się zebrała jak pod namiotem im żon i dziewczyn pilnowałem... :D
Tie Tie... Ty koleżanki z własnej ekipy nie upilnowałeś a o cudze żony i dziewczyny chciałeś zadbać :mrgreen:
Cytuj:
Czytając forum, czuję się jak na drugi dzień po szkolnej imprezie, na której nie mogłem być :mrgreen:
Ja po szkolnej choince w podstawówce. :lol:
Cytuj:
A kto tym quadem skapiszonował jelcza?
Sachs udostępniał quada za darmo pod warunkiem ze mu się strzeli strzała na zagłębie po rolkę? :)
Ekipa z Sachsa miała quada. Jeden z kierowców wziął jakiegoś młodego synka na niego i przypuszczam, że chciał go przewieźć. Synek złapał za kierownicę, a że gaz był na manetce to dodał i poszli jak dzika kuna w agrest.

Co mogę powiedzieć o całej sytuacji? Pospolite szczęście w nieszczęściu. Na tyle ludzi co się tam kręciło to raz: trafili na moment, że nikogo nie było w okół nich a dwa w tym samym momencie stał przy moich drzwiach chłopak z Zawiercia co zdjęcia robi z jakimś młodym smykiem. Wystarczyłoby lekko w lewo i obaj dociśnięci do felgi. Pewnie połamani byliby w cholerę. Tak więc cieszyć się, że skończyło się na połamanych plastikach i zderzaku oraz hospitalizacji kierowcy, zgłoszeniu na policji i można było balować dalej. A jakby gorzej było to mastera bym na Komendzie przesiedział patrząc na papierkową robotę, zeznawania i całej tej biurokratycznej otoczki. Jednak jakby nie patrzeć szkoda jest ale jesteśmy dogadani co do załatwienia sprawy. Liczę na to, że pójdzie gładko bez zgrzytów i właściciel honor ma. Jedni by rozszarpali gościa ale no ja nie mam takiej natury. Jeszcze chłopaka pomagaliśmy hospitalizować. Ludzie cali, plastki się dokupi i będzie git. Jak Rossi pisał, nie ma co płakać. Ale najlepsze było jak z Ociem poszliśmy na wjazd i podpytać się gdzie mogę do organizatorów sprawę zgłosić. Jakiś tam ważniejszy człowiek się znalazł i mu tłumaczę co i jak. A on co? "Panie dzwoń se pan na policję, my tu nic nie poradzimy". Ociu świadkiem.

Impreza przednia. Dobre towarzystwo, żarcia w pytę, że od widoku bęben pełen. Sam się dziwie bo, aż tak dużo nie zjadłem ale teraz już domu nadrabiam. Za rok na bank będę chciał tam jechać, możliwe, że uda się w jeszcze większym gronie. :)

Aaa i jeszcze jedno. Było z forum dość sporo osób. Dużo z was podchodziło porozmawiać, pogadać. Jak kogoś nie spamiętałem, albo chwilę pogadałem a później ktoś inny podszedł to najmocniej przepraszam. Raz, że człowiek porobiony, dwa tyle osób się przewinęło, że najnormalniej nie spamiętałem no i chaos nocą jak pokaz świateł był. W sumie Ociu rację ma kolejnym razem plakietki czy na czole nick zapodać i każdy z daleka będzie wiedział kto i co :D
Cytuj:
Chłopacy to całkiem nie zorganizowane było. Organizacji, wodzireja było chyba brakło...
Ha Ha. Kierownik u mnie pod łóżkiem NÓWKA patelnia tak biała czekała i marker bo ja chciał autograf od ciebie i w kabinie powiesić. A tu ciebie nie było. Musiałem to rozgoryczenie i smutki w szklance wódki zapić :D

Autor:  Kierownik [ 26 lip 2016, 9:12 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Z porażek to dzis w nocy 100m od domu [wycenzurowano] mi padlinę z paliwa. Żeby temu chamowi wszystkie zeby od tej ropy zgnily, i kuska uschla.

Autor:  jabson [ 26 lip 2016, 9:24 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Z porażek to dzis w nocy 100m od domu [wycenzurowano] mi padlinę z paliwa. Żeby temu chamowi wszystkie zeby od tej ropy zgnily, i kuska uschla.
Co to na takiego bambra jak Ty! Nowe Szmicki na placu to se ktoś pomyślał, że te pińcet litrów jak sorbnie to Ci nie uszczupli :P
Bauer za rok musisz jakieś bramki stalowe rozstawić wokół auta albo nie stawać obok Sachsa haha

Autor:  yarzyna [ 26 lip 2016, 9:58 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Nowe kamiony za gotówkę kupuje a 500l ropy biednemu zaluje? Straty wrzucisz w koszta i portfel nie odczuje różnicy. :mrgreen:


Tym co zajevali to lapska uciąć przy samych łokciach.

Autor:  Kermiter [ 26 lip 2016, 10:51 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Słaby respekt masz na dzielni jak się nie boją :D

Autor:  Kierownik [ 26 lip 2016, 12:00 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Boja się , bo kradli jak nie patrzylem :). Jebnęli tylko ze 100 litrów, coz, jaki golf III będzie dwa miesiące na moim paliwie na dyskę latał.

Autor:  dies_nefastus [ 26 lip 2016, 15:54 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Którędy ze Zgorzelca na Wieluń? A1 przez Łódź do A2?

Autor:  korni8808 [ 26 lip 2016, 16:03 ]
Tytuł:  Re: RE: Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Którędy ze Zgorzelca na Wieluń? A1 przez Łódź do A2?
Że co? :-D

/mobil

Autor:  Bauer [ 26 lip 2016, 16:05 ]
Tytuł:  Re: Sukcesy/porażki dnia dzisiejszego vol.2

Cytuj:
Którędy ze Zgorzelca na Wieluń? A1 przez Łódź do A2?
A4 do Sośnicy w A1 potem Czynstochowa aż do Łodzi S8 na Wrocław i kawałek landówką do Wielunia.

Strona 1100 z 3605 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/