No ciekawie przyznam

Szkoda,że Volvo marka od której zaczynałeś przygodę z własnym transportem zrobiła Ci taki brzydki numer,no ale cóż dzisiejszej motoryzacji dużo brakuje pod względem bezawaryjności do tego co było,no i to se ne vrati...

MAN jest mi dość mocno znany ostatnimi czasy bo jeździłem nim z przerwami dwa sezony z silo-kontenerami po Niemczech,i mimo 44t,dużej ilości rozładunków kompresorem to z całego swego ''życia'' miał na 160tys km średnią 31.7l,w starszych generacjach MAN-a marzenie otakie normie pod taką pracą.Poza tym,że jest cholernie głośny w środku i na postoju to nawet fajne auto,kto nim powozi myślę że jest zadowolony bo zrobili wielki krok do przodu względem modeli sprzed 21r.
Co do T-tki,to mi się również przypomniały czasy jak raczkowaliśmy dopiero na tym forum i przedstawiałeś fabrycznie nowe Magnum 480 Dxi z Pekaesu,które dostał wtedy Twój tata.Też było na małych kołach,co wtedy było dość niespotykaną konfiguracją.Dużo firm ostatnio poszło w Renaty,i sporo rezygnuje z TC,u Ciebie tym bardziej to zrozumiałe.Myślę,że odczucia mocy tego auta to już jest blisko V8 530 Karola,no jest zdecydowanie czym tam jechać.Ogólnie chyba najrozsądniejszy dziś wybór to właśnie Range T bez TC,Actros Procab i MAN jeszcze z D26.Gdzie masz kamerę narożną,bo nie widzę na zdjęciach?
Jaki stan floty na dziś,jak to się przedstawia poszczególnie w markach?No i co z tym klasykiem?