"Poważna problema z autem! Engine on, auto no go! Ja chcę ruszyć a auto chamuje. Pomyłka sprzęgła, pomyłka ABSu. Nada na serwis! Ale jak, jak auto nie chce jechać?"
W pierwszej chwili pomyślałem, coś ze sprzęgłem, w Volvo standardowy problem - siłownik sprzęgła. Ale ten ABS coś mi nie pasował. Wysłałem Majkela za kabinę żeby sprawdził przewody ciągnik - naczepa.
To był strzał w dziesiątkę, naprawione
Jak się okazało, problem był już od kilku dni. Ale żeby mózgiem ruszyć, nie bardzo. Jezdzil do momentu gdy załadował 24t. Gdy próbował ruszyc z miejsca pokazała się usterka sprzęgła. Ciekawe w jakim stanie są klocki w naczepie i opony...
