Cytuj:
Z ludźmi to jest coraz gorzej chodź to ja jestem złośliwy wg.niektorych , przedstawię sytuację. Podczas mojego urlopu skoczek pojechał moim autem . Zanim ruszyl w trasę przestawiłem mu sytuację że auto ma oddać czyste i posprzate oraz umyte i zatankowane bo takie je otrzyma odemnie . Zaraz był foch bo ja mu coś mówię co ma robić a on jest od tego by jechać na 2 tyg w trasę a nie sprzątać w aucie . Finalnie zostałem [wycenzurowano] w pierwszy dzień bo nie zostawiłem mu kamizelki butów kasku , pilota do tv , płynu do mycia naczyń i skoro chce mieć czysto w aucie to mam mu zostawić środki do czystości bo on za swoje nie będzie tego kupować. Dyskusja z szefem np. Kamizelka pytam się co ja mam zrobić skoro gosc będzie w niej pracował, każdy z nas się poci to usłyszałem odpowiedź, że mogę sobie ja wyprać a najlepiej to nie iść na urlop i problemu nie będzie. Skoczek [wycenzurowano] bo on jest od jazdy a skoro szef nie karze mu sprzątać i jechać na myjnie to on nie będzie tego robić.
Przecież to klasyk. W każdej bez wyjątku firmie, gdzie są jakieś skoczki, potem są takie jaja. Dlatego jak idę do roboty, pytam: Panie, wezmę tydzień urlopu raz na pół roku albo rzadziej, co z autem?
Jak odpowiedź brzmi, że pojedzie szwagier, były wojskowy, albo emerytowany policjant, to podaje rękę i mówię, że dziękuję, ale nie podejmuje współpracy, bo to dla mnie bez sensu. Niestety, ale taki jestem, że jak biorę auto na stan, to jeżdżę nim tylko i wyłącznie ja, chyba że miałbym iść na miesiąc czy ileś, to w pełni to rozumiem, ale nie tydzień... W obecnej firmie, nawet jak miałbym iść na ten miesiąc, to do auta nikt nawet nie wsiądzie.
Cytuj:
Czyli typowa rozpuszczona polska księżniczka. JEJ SIĘ NALEŻY! co pauza to kolejka żeby pogadać, na załadunku, rozładunku debile za nią robili a tu przyjechał Harpagan odporny na „wdzięki” i klops xD
Mnie właśnie [wycenzurowano] takie osoby. Gdzie zobaczy kobite, to jakby mógł to by jej buty wylizał przed wejściem do TIRa i myśli, że dupy dostanie za taki gest, a ta pod nosem śmieje się z typa i mu pomacha, a temu już kuśka sterczy na samą myśl.
