Autor
Wiadomość
Post Wysłano: 24 sty 2023, 9:48

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 24 sty 2023, 9:42
Posty: 5
Samochód: Scania R480

Cześć koledzy. Od roku jeżdżę dużym zestawem i przeszedł pierwszy strach i stres związany z cofaniem pod rampe lub wciskaniem się w ciasne miejsca.

Jedyne czego obawiam się to wystrzał na przedniej osi.

Czy da się go utrzymać, czy załadowany na max trzymając dwie ręce na kierownicy jestem w stanie utrzymać zestaw na drodze ?

W mojej firmie nie oszczędza się na oponach, obecnie mam założone półroczne Apollo.

Co można zrobić by zminimalizować ryzyko wystrzału oprócz oględzin i pilnowania ciśnienia ?


Post Wysłano: 24 sty 2023, 12:51
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 29 paź 2005, 23:08
Posty: 1498
Lokalizacja: Chełmek

Pilnować opon i tyle nic więcej nie zrobisz, oczywiście jazda po krawężnikach i takich tam sprzyja zmęczeniu karkasu mimo wieku...
Ja mogę się tu coś wypowiedzieć bo trochę przeżyłem i miałem chyba jeden z najbardziej spektakularnych wystrzałów z forumowiczów...
Więc to jest tak, jeden wystrzał drugiemu nie równy, zależy jak się zachowa opona, jeżeli otworzy bok możesz sobie zjechać z kanapką w ręce na pobocze i można powiedzieć jest luz. Gorzej jak opona się gdzieś przyhaczy oderwanym pasem bieżnika... Wtedy zamykasz oczy i zdrowaśki sobie przypominasz...
Ja właśnie miałem tak że oponę rozerwało i odstrzelił pas bieżnika zachaczajac się o coś powodując dosłownie przyblokowanie koła na senunde, przy pełnej prędkości auto dostaje takiego kopa w bok że na kontrę w szoku jest już za późno... Siła była taka że wgniotło podłogę z fotelem kierowcy do góry, na asfalcie był ewidentny ślad zablokowania koła w chwili wystrzału..... Kto nie wierzy w takie akcje niech sobie zaślepi jeden przewód hamulcowy z przodu i depnie w podłogę, gwarantuje że nie utrzyma auta na wprost, a tutaj to się dzieje niespodziewanie...
Po moim długim śledztwie przyczyna wystrzału mogła być taka że coś było wbite niewidoczne no i sobie tam docierała woda z solą powodując korozję drutów osłabiając je no i gotowe, to tylko moja teoria bo opona nie miała napraw czy uszkodzeń...

To tak w wielkim skrócie....Booooższzzzze ale elaborat wygłosiłem....


Post Wysłano: 24 sty 2023, 16:16

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 24 sty 2023, 9:42
Posty: 5
Samochód: Scania R480

Dzięki za zainteresowanie się tematem ;)

Czyli generalnie większa jest chyba szansa na "łagodny" wystrzał bo jeśli się nie mylę to właśnie bók jest najsłabszy.

Pozostaje wiec unikać krawężników pilnować ciśnienia, oglądać opony przy każdej okazji czy nie nic wbite no i nie rozmyślać za dużo w czasie jazdy ;)


Post Wysłano: 24 sty 2023, 17:51
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 29 paź 2005, 23:08
Posty: 1498
Lokalizacja: Chełmek

Dokładnie takie zniszczenia jak u mnie to jest masakra i na szczęście nie jest to bardzo częste. Czasem po wystrzale głównie boku można zmienić koło i niema śladu, u mnie wygoliło pół auta łącznie z uszkodzeniem podłogi kabiny, drzwi, tłumika i wszystkiego w promieniu metra od osi. Nawet kable z silnika pozrywało, jak po wybuchu bomby, znam inne wystrzały boku/barku i tam prowadzenie do zatrzymania było bez większych problemów więc niema co się bać, no ja miałem mega pecha i tyle..
Jeśli się ma rozmiar pasujący do naczepy najlepiej pojeździć do 3 lat i ogolić tam taką oponę na dożywocie, jeśli mamy inny rozmiar dbać i często sprawdzać czy niema gdzieś jakiegoś miejsca gdzie woda dojdzie do druta, często coś się wbije wypadnie i niemamy świadomości co się dzieje pod warstwą bieżnika... Później tylko kwestia czasu i boom.


Post Wysłano: 24 sty 2023, 19:25
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 05 paź 2006, 12:38
Posty: 3344
Samochód: Ferrari
Lokalizacja: PKN

Szerokie przody mają to do siebie, że lubią wyrwać pół kabiny.
Z tym opanowaniem to zazwyczaj się udaje. Zazwyczaj...

_________________
Czy jadę bezpiecznie? - Zadzwoń gdzie chcesz.


Post Wysłano: 24 sty 2023, 19:59

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 24 sty 2023, 9:42
Posty: 5
Samochód: Scania R480

Wystrzału na tyłach to się nie boje jedynie się obawiam przedniego, ale trochę mnie uspokoiliscie że takie krytyczne wystrzały zdarzają się rzadko


Post Wysłano: 24 sty 2023, 20:18
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 16 sie 2012, 14:41
Posty: 2478
Samochód: F90 19.362
Lokalizacja: SY

Ja miałem dwa wystrzały Continentala na przodzie, w ciągu pół roku praktycznie identycznie jebly obydwie opony i to było piękne łagodne, bez nerwów i uszkodzeń, reklamacji nikt nie uznał, cisnienia pilnowane. Wyrób sobie nawyk zerkania na podwozie w najwaznjejsze punkty w zestawie (opony, tarcze hamulcowe, amortyzatory,resory itp)

_________________
"Zawsze choć przez chwile chciałem jeździć TIRem"


Post Wysłano: 24 sty 2023, 22:07

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 24 sty 2023, 9:42
Posty: 5
Samochód: Scania R480

Continental chyba nie jest taki dobry za jaki się go uważa. Miałem doczynienia z tymi oponami w autach dostawczych to gdy było mokro ciężko było ruszyć pod górę bo się ślizgały już nie mówiąc o prędkości ścierania bieżnika.


Post Wysłano: 25 sty 2023, 12:30
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 16 lip 2008, 13:12
Posty: 373
GG: 3668169
Samochód: Volvo FM9 Volvo fl6 11

Przy wystrzale opony na przedniej osi prawidłową reakcją jest wciśnięcie gazu do oporu. Dopiero po chwili gdy już opanujemy sytuacje powolne wytracanie prędkości na tyle ile Ci się uda wyhamowywać i utrzymywać auto na pasie jednocześnie.
Czym mocniej hamujesz tym mocniej ściąga jak dasz w panice hamulec w podłogę to najprawdopodobniej skończy się wyrwaniem kierownicy z rąk i autem na boku.
Jak widzisz jest to odwrotna reakcja niż by się mogło wydawać, większość kierowców daje po hamulcach dlatego jest tak dużo aut rozbitych po wystrzale przedniej opony.
Tak jak w przypadku davo76 ta tylko ręce jak imadło i mocne wspomaganie bo jak wyrwie kierownicę to po ptakach.
Większość wystrzałów daje znać z wyprzedzeniem ale nie zawsze to wyłapiesz.

_________________
>>> STAR-TREK RULEZ <<<


Post Wysłano: 25 sty 2023, 13:08
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 29 paź 2005, 23:08
Posty: 1498
Lokalizacja: Chełmek

No właśnie u mnie było bez ostrzeżenia więc tym większe zaskoczenie. Teoretycznie wcisnięcie hebla do podłogi powinno ściągać auto w stronę gdzie mamy całą oponę bo drugiej już niema, ja kierownice utrzymał do końca tyle że poszedłem jak przecinak w stronę gdzie opona wywaliła... Może ostre hamowanie by coś dało może nie, pamiętam tylko tyle że po ułamku sekundy byłem na pasie zieleni... Na starym tacho nie miałem V-diagramu więc nie mogłem dojść jaka była dokładnie prędkość, ale idąc z Anki zawsze sobie popuszczam do 100 i zwalniam przed minutą do 90 by przekroczenia nie zapisać, i który to był moment tego się nie dowiem. Teraz jest respekt do pikowania z góry bo to też napewno mi nie pomogło, prędkość była raczej wieksza niż 90, bo jak się tylko popuściło górski to znowu lufa od 90 i taka prędkość tylko była kilka sekund w każdej minucie.... A zachowanie zestawu 40t przy takiej prędkości wybitego z toru jazdy na trawie to trudno opisać, ale chyba gorzej jak na lodzie...


Post Wysłano: 25 sty 2023, 13:36
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 16 lip 2008, 13:12
Posty: 373
GG: 3668169
Samochód: Volvo FM9 Volvo fl6 11

Cytuj:
Teoretycznie wcisnięcie hebla do podłogi powinno ściągać auto w stronę gdzie mamy całą oponę bo drugiej już niema
Jest wręcz przeciwnie co najmniej jeśli opona jest na feldze przy hamowaniu jest tak duża różnica oporów między prawym a lewym kołem że mało kto to utrzyma a jak jeszcze odpali się ABS i zacznie dodatkowo wyszarpywać kierownicę z rąk to wcale to nie ułatwi roboty.

_________________
>>> STAR-TREK RULEZ <<<


Post Wysłano: 25 sty 2023, 14:24
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 02 kwie 2006, 15:36
Posty: 3021
GG: 997
Samochód: 1948
Lokalizacja: CG

Jak chcesz przyspieszyć załadowanym zestawem jadąc na odcięciu?

_________________
Wodociągi Kieleckie w sposób wzorcowy usuwają awarie, w sposób błyskawiczny. Jesteśmy w czołówce krajowej, a nawet światowej. Liczba awarii z roku na rok maleje.


Post Wysłano: 25 sty 2023, 14:34
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 05 paź 2006, 12:38
Posty: 3344
Samochód: Ferrari
Lokalizacja: PKN

Wcisnąc gaz w podłogę nie znaczy, że przyspieszyć.
Raczej chodzi żeby oś napędowa pchała auto.

Szczerze mówiąc nigdy nie słyszałem, że tak trzeba zrobić, ale może i w rzeczywistości skuteczne.

_________________
Czy jadę bezpiecznie? - Zadzwoń gdzie chcesz.


Post Wysłano: 25 sty 2023, 14:51

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 28 wrz 2010, 11:55
Posty: 3136
Lokalizacja: eu

Cytuj:
Jak chcesz przyspieszyć załadowanym zestawem jadąc na odcięciu?
DAF do 2013... Kluczyk... Mówi to Panu coś? :)
Cytuj:
Szczerze mówiąc nigdy nie słyszałem, że tak trzeba zrobić, ale może i w rzeczywistości skuteczne.
Nawet jeżeli to skuteczne, to trzeba najpierw sobie wyrobić taki nawyk. Bo nikt w ułamkach sekund przy takiej dawce adrenaliny o tym nie pomyśli sam z siebie...


Post Wysłano: 25 sty 2023, 20:11

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 24 sty 2023, 9:42
Posty: 5
Samochód: Scania R480

Kolega ma rację dodanie gazu pomaga, odciąża przednia oś w krytycznym momencie


Post Wysłano: 25 sty 2023, 22:08

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 5687

Cytuj:
Cytuj:
Jak chcesz przyspieszyć załadowanym zestawem jadąc na odcięciu?
DAF do 2013... Kluczyk... Mówi to Panu coś? :)
Cytuj:
Szczerze mówiąc nigdy nie słyszałem, że tak trzeba zrobić, ale może i w rzeczywistości skuteczne.
Nawet jeżeli to skuteczne, to trzeba najpierw sobie wyrobić taki nawyk. Bo nikt w ułamkach sekund przy takiej dawce adrenaliny o tym nie pomyśli sam z siebie...
Co za triki z kluczykiem?

Lata temu nevesu wrzucał filmik z USA, gdzie dokładnie takie zachowanie (przyspieszenie) było rekomendowane.
Podstawie czteropak harnasia temu co tak zrobi przy strzale. Nawyki, żeby wyrobić, to trzeba ćwiczyć. Poślizgi da się odwzorować, ale o wystrzałach nie słyszałem, żeby ktoś tego uczył.


Post Wysłano: 25 sty 2023, 23:03

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 25 gru 2010, 23:04
Posty: 4943
Samochód: orange i grafitowy

Ja bym nie porównywał wystrzałów po amerykańsku z jednej prostej przyczyny tamtejsze ciężarówki mają trochę inną konstrukcję jak również inną długość podwozia.

_________________
Mercedesa actrosa mp3 z przyczepą sprzedam.
transport w stagnacji ......nie do końca
nie cytuję postów innych użytkowników :idea:


Post Wysłano: 26 sty 2023, 0:14
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 29 paź 2005, 23:08
Posty: 1498
Lokalizacja: Chełmek

Niema reguły są filmiki gdzie mimo długiej ramy gość idzie w scyzoryk... Teoretycznie to mają luz do tego 6x4 też ładnie stabilizuje na wprost..


Post Wysłano: wczoraj, 15:39

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 28 wrz 2010, 11:55
Posty: 3136
Lokalizacja: eu

Cytuj:
Co za triki z kluczykiem?
Ok, krótki offtop, chociaż mam wrażenie że już na forum było o tym pisane.
Lecisz Dafem pełnym klopsem. Sandał w podłodze. I przekręcasz kluczyk raz w dół (gasisz auto), i od razu kluczyk w pozycję "zapłon". Przez powiedzmy sekundę po tym nie działa kaganiec. Machajac kluczykiem można rozbujać Gruza do setki (naturalnie tacho wszystko widzi i trzeba przyhamować przed zarejestrowaniem wykroczenia).

To był genialny hak na wrednych Niemców, którzy utrudniali wyprzedzanie.

Mialem gdzieś filmik jak łykam takim knifem Ocia na A4, ale gdzieś się zapodział.


Post Wysłano: wczoraj, 17:33

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 5687

W automacie też to się da zrobić? :D


Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do: