Tego typu sytuacje, nie sprawiają, że głaszczę mojego Mirosława po kapturku. Chodziło o fakt, że to nie pierwszy raz, kiedy wstawisz coś zanim pomyślisz i tak jak piszesz, gubi cię to. Pytanie, skoro zdiagnozowałeś problem u siebie to czy chcesz go naprawić czy pozostanie jak jest.
Nie prowadzę, żadnych statystyk jak wygląda moja aktywność przed i po pasowaniu na zielonego, jednak co ma do rzeczy moja aktywność? Przecież liczba wypowiedzi na tym forum nie jest ograniczona jakąś liczbą.
Nie. Jak widzisz mam swoje "szczęście" w tym roku, że mnie tłuką. I na dużych i na małych. Nie ma lekko.
Nie wiem co pisali inni bo mnie to nie interesowało. Napisałem co nastąpiło i najwidoczniej nie skłamałem, bo druga firma żadnych roszczeń czy problemów nie zgłaszała. Sytuacja miała na zlocie, miejscu dość medialnym więc ni jak nie było szans by tego nie zauważyć.
Tak. Zaopatrzyłem się u Ciebie w świecidełka. Za czasów, kiedy nie było o Tobie głośno i jak u mnie to zauważyłeś nie udzielałeś się wtedy tak w internecie jak teraz.
Cytuj:
Jest gdzieś link do tego zdjęcia?
KLIK