Cytuj:
Ogólnie to ten Kassbohrer to się rozlatuje za samo patrzenie na niego...
Widzisz, a mój z kolei jest tytanowy, bo wytrzymał kolizję z najazdem na tył i wyszedł z tego z kilkoma wgnieceniami i pokaleczoną plandeką. W sumie drzwi i słupek do wymiany, napinacz plandeki, no i plandeka. Nowa naczepa, niespełna 5tyś przebiegu...
Miałem awarię na A2 zaraz za Poznaniem, richtung Świecko. Pas awaryjny, trójkąt, obsługa autostrady w drodze z pachołkami. Wszyscy mnie omijali, ale musiał się trafić jeden nieogarnięty który połową swojego auta jechał po awaryjnym. Jak odbił na swój pas, to nie wiem czy było więcej jak pół metra od mojej naczepy. Lustro wyrwało mu z drzwi, a że jechał tandemem, z podniesioną osią w przyczepie, to ją rozbujało i ów przyczepa odbiła się od mojego tyłu naczepy.. przyczepa pewnie do kasacji, jakiś stary parch Tramp Trail czy coś takiego. Wyrwało słupek z połową prawych drzwi, które trzymały się tylko na lewym zamku, bo inaczej by padły na drogę.
W ogóle ten czwartek, szkoda strzępić ryja..
Wysłane z mojego F5121 przy użyciu Tapatalka