Cytuj:
Ja pierdziele robić wojne o to, żeby rozładować kilka palet... Nie zapracujcie sie od razu, bo przepukliny jeden z drugim dostanie.
My jeździmy po stałych punktach i w wielu nieraz wózkowy przyjdzie i mówi, że rozładują za 3h, bo mają inną robote, chyba że wejde sam polatać z paleciakiem to 15 min. i jade. Zawsze wybieram drugą opcje. Dziś byłem w Wejherowie to nawet nie wiedziałem kiedy rozładowali, bo usnąłem, tydzień temu poprosili czy bym nie rozładował i też nie było problemu, wole sobie wrogów nie robić w firmach do których wracam co drugi dzień, bo wiadomo że potem można sie denerwować.
Nikt nie lubi stać i czekać co nie oznacza że trzeba sie godzic na patologie.Tu chodzi o fakt a nie o to ze się ktoś przepracuje.jak przyjade na rozladunek to wole zjeść odpocząć i np.sprawdzić czy sobie schowki pozamykalem ;P niz latac z paleciakiem.ja jestem kierowca i mam przyjechać na czas, dostaje za to pieniądze i moja firma.a magazynier i jego firma tez ma jakies obowiązki za które bierze pieniadze.i to ze się nie wyrabiają to nie mój interes.jak ja się spóźnię na załadunek do firmy xxx to 150e dostanie firma obciążenia i ich tez nie interesuje powód spoznienia