Kumulacja
Rano zaliczyłem 15 km sztala na 10 w stronę Karlsruhe. Potem standardowy sztalik na A8 na Leonbergu. Jednak z drugiej strony A8 mega kibel na Stuttgarcie przez, który miałem wkrótce wracać, więc objechalem to przez miasto. Zjeżdzam na załadunek z czasem jazdy 10:28. Mówię kij tam, pauzę machnę na firmie. Otwieram więc naczepę i patrzę, a 2 puste palety, które miałem spiętrowane po sufit [wycenzurowano] się na mój rower i zrobiły z przedniego koła osemkę. Za chwilę się dowiedziałem, że [wycenzurowano] się linia po, której jadą palety i dzisiaj mnie nie zaladują
Wyjebongo na to i konsumuję Żubra.
Edit Zapomniałem o takiej drobnostce, że przez godzinę nie działała nawigacja, GPS z toll collecta i GPS z ciągnika - magia czy coś
