Cytuj:
Mnie to najbardziej się podoba jakie zawzięcie i zacięcie maluje się na twarzach tych zawodników w kolorowych tirach, no ale firma specyficzna to i może kierowcy też dobrani wg. tego samego klucza.
Masz rację. Ogólnie firm na śląsku jest dużo. Niemniej jednak zawsze jak się gdzieś kierowcy zjadą, lub spotkają na drodze to jakaś bajerka tam jest (szczególnie, że ma się wspólnych znajomych, ktoś pracował z kimś u kogoś, etc).
Firma od kolorowych DAfów jest jednak inna. Tam jest TEMPO TEMPO. Nie ma czasu odpowiedzieć na CB (btw jakby ktoś kiedyś szukał, to oni na #14 siedzą). Na parkingu nie porozmawiają bo śpią, bo termin ciśnie i trzeba drugie zagłębie jeszcze obrobić do Piątku...
RAZ tylko jedyny w Dinslaken, na Bentelerze stanął obok taki DAF i kierowca był normalny, postał porozmawiał i wypił ze mną parę piw. Nawet mu się dziwiłem, bo jego pauza trwała jakieś 5h
