Post z innego tematu ale nie chcę robić offa więc cytuję tutaj.
Cytuj:
Najważniejsze, że jak przyjedzie do Polski na swoją wieś tym BMW i wyjmie z kieszeni ten telefon z jabłkiem na obudowie to uważany jest za takiego co się dorobił, wybił i to wszystko, że odważył się wyjechać i ciężko pracować na zmywaku a teraz to już pewnie ma własną restaurację albo firmę budowlaną

Są na pewno tacy co im się powiodło, ale ilu takich co pojechali i niczego nie dokonali?
To teraz dzosiejszy hit. Dziewczyna mojego znajomego pojechała na wakacje do Holandii. Zarobiła 15k. Kto zgadnie na co poszedł cały hajs?
Ociu ty się nie liczysz bo już wiesz!
