Strona 1172 z 3605 [ Posty: 72099 ] Przejdź na stronę Poprzednia 11170 1171 1172 1173 11743605 Następna
Autor
Wiadomość
Post Wysłano: 15 wrz 2016, 14:47
Awatar użytkownika

Moderator

Offline

Offline

Moderator

Awatar użytkownika


Rejestracja: 02 sty 2011, 15:46
Posty: 4213
Samochód: DAF XF105.410
Lokalizacja: Wieluń / Wieruszów

A mnie póki co idzie zarąbiście. Rano na luzaka zajechałem od razu na magazyn pod rampę, bajerka z chłopakami spalili fajkę i zrzucili. Papiery podbite i jadę na załadunek... 200m dalej. Załadowałem karton do Wielunia. Awizo na jutro ale podjadę dzisiaj jak nie da rady to naczepę zostawiam na strzeżonym placu, wypinam konia jadę go umyć tankuję i koniem do domu a jutro na 8.00 podjazd zrzutka i załadunek w Wieruszowie mebli. O północy z niedzieli na poniedziałek wyjazd do Grazu i zrzutka o 14.00. Potem wyjazd na parking i pauza. Rano w poniedziałek na pusto do Wiednia i ładuję do Łowicza.

Kurde. Aż ochota jechać. :mrgreen:

_________________
09.09.2011r. Sylwek. Pamiętamy. [*]

Ex Naczelny Forumowy Kierowca z Powołania.
#BigosLover


Post Wysłano: 15 wrz 2016, 14:53
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 03 lis 2009, 18:59
Posty: 4123
GG: 1
Samochód: brak
Lokalizacja: Jawor

Post Wysłano: 15 wrz 2016, 15:04
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 15 mar 2011, 19:49
Posty: 336
Lokalizacja: Warszawa

Cytuj:
Cytuj:
Panowie: international paper Kwidzyn. Starczy cały dzień zeby sie tam załadować? Bo jutro mam walczyć. Czy od razu zaopatrzyć sie w ogromna liczbę prowiantu? :wink:

Dzwonisz pod 556109138, podajesz nr. Załadunku i pytasz gdzie jest towar.
Najlepiej jak na "gorkach".
Mareza trochę gorzej.
Lotnicza- zależy od pogody :D
Cytuj:
Cytuj:
Panowie: international paper Kwidzyn. Starczy cały dzień zeby sie tam załadować? Bo jutro mam walczyć. Czy od razu zaopatrzyć sie w ogromna liczbę prowiantu? :wink:
Generalnie kilka rzeczy.

Nie ma czegoś takiego jak awizacja godzinowa, po prostu się podstawiasz.
Spedytora męcz, żeby zapytał klienta o dostępność towaru - czasami ładują z produkcji, czasami mają już gotowy i leci od razu.

Z mojego doświadczenia 2-3 godziny.
Pamiętaj o stroju, bucikach, kasku i reszcie.
Dzieki wielkie. Udało sie ogarnac wszystko w 2.5h. Byłem o 9 rano. Załadunek na Lotniczej.


Post Wysłano: 15 wrz 2016, 15:37
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 23 kwie 2016, 19:13
Posty: 996
Samochód: DAF
Lokalizacja: Koło

http://40ton.net/chcial-uniknac-kontrol ... d-100-kmh/ i to się nazywa express, a nie tam jakieś 89. :D

_________________
Kolego, a masz może fajkę ?


Post Wysłano: 15 wrz 2016, 17:21

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 30 kwie 2014, 20:51
Posty: 1884

Dziś jechałem drugą nockę i już dawno nie byłem tak umeczony. Nawet patatajka nie wiele pomogła.
Po przyjeździe na bazę okazało się, że aku w mojej osobówce odmówił posłuszeństwa.
Dobrze, że jakieś klucze miałem i kable. Wykręciłem aku z ciężarówki i można było jechać do domu.

Wysłane z mojego SM-J500F przy użyciu Tapatalka


Post Wysłano: 15 wrz 2016, 17:43
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 22 sie 2007, 10:29
Posty: 900
Samochód: TGS 35.440
Lokalizacja: Nysa

Post Wysłano: 15 wrz 2016, 17:49
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 03 lis 2009, 18:59
Posty: 4123
GG: 1
Samochód: brak
Lokalizacja: Jawor

Dolar na Cargillu dzisiaj byłeś czy to jakiś inny podrabiany był?

/mobil

_________________
1. forowicz Wagi Ciężkiej


Post Wysłano: 15 wrz 2016, 18:02
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 15 sie 2005, 15:04
Posty: 2873

W lipcu kupiłem psiaka, małego Shihtzu bez rodowodu, taka maskotka do domu, żeby kobieta miała zajęcie. Zaczął zwracać i myśleliśmy że jakaś nietolerancja pokarmowa, np. na drób. Niestety po badaniach krwi i USG okazało się, że nerki są w agonalnym stanie i ma tylko teoretyczne szanse by przeżyć. Aktualnie czekam na przesyłkę z lekiem z Niemiec, który jest ostatnią nadzieją dla szczeniaczka. Na weterynarza wydałem już tyle co za niego zapłaciłem. I powiedział że ewidentne wada wrodzona, bo nie ma możliwości żeby w tak krótkim czasie do takiego stanu doprowadzić narządy. W domu płacz, co wcale mnie nie dziwi, bo sam już się do niego przyzwyczaiłem i aż człowieka ściska na samą myśl. Nie mam żadnej żadnej umowy itp. i zastanawiam się czy jest sens jakichkolwiek roszczeń, bo za 800 zł babsko sprzedało mi chorego psa. Ok rozumiem, mogła nie wiedzieć ale chyba powinna przed oddaniem porobić mu kompleksowe badania?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Post Wysłano: 15 wrz 2016, 18:29
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 22 sie 2007, 10:29
Posty: 900
Samochód: TGS 35.440
Lokalizacja: Nysa

Cytuj:
Dolar na Cargillu dzisiaj byłeś czy to jakiś inny podrabiany był?

/mobil
Byłem, a nawet jestem nadal :D


Post Wysłano: 15 wrz 2016, 18:31
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 05 paź 2006, 12:38
Posty: 3726
Samochód: Ferrari
Lokalizacja: PKN

Miałem kiedyś dobermana, w wieku 9 lat dostał białaczki, jak nie miał siły wstać było trzeba podjąć pewne decyzje... później też nie było łatwo.
Kotów matka miała ze dwadzieścia, albo uciekł, albo rozjechali, albo wyżej wymieniony zagryzł. Żadnego nie było szkoda, ale pies to pies.

_________________
Czy jadę bezpiecznie? - Zadzwoń gdzie chcesz.


Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 03 lis 2009, 18:59
Posty: 4123
GG: 1
Samochód: brak
Lokalizacja: Jawor

Cytuj:
Cytuj:
Dolar na Cargillu dzisiaj byłeś czy to jakiś inny podrabiany był?

/mobil
Byłem, a nawet jestem nadal :D
No to słyszałem na radyłku jak wołałeś jakiegoś Marcina czy kogo tam... :-D

Ja w tym czasie kolowalem po rondach dp Rhenusa na Logistyczną.
/mobil

_________________
1. forowicz Wagi Ciężkiej


Post Wysłano: 15 wrz 2016, 18:52

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 6110

Cytuj:
W lipcu kupiłem psiaka, małego Shihtzu bez rodowodu, taka maskotka do domu, żeby kobieta miała zajęcie. Zaczął zwracać i myśleliśmy że jakaś nietolerancja pokarmowa, np. na drób. Niestety po badaniach krwi i USG okazało się, że nerki są w agonalnym stanie i ma tylko teoretyczne szanse by przeżyć. Aktualnie czekam na przesyłkę z lekiem z Niemiec, który jest ostatnią nadzieją dla szczeniaczka. Na weterynarza wydałem już tyle co za niego zapłaciłem. I powiedział że ewidentne wada wrodzona, bo nie ma możliwości żeby w tak krótkim czasie do takiego stanu doprowadzić narządy. W domu płacz, co wcale mnie nie dziwi, bo sam już się do niego przyzwyczaiłem i aż człowieka ściska na samą myśl. Nie mam żadnej żadnej umowy itp. i zastanawiam się czy jest sens jakichkolwiek roszczeń, bo za 800 zł babsko sprzedało mi chorego psa. Ok rozumiem, mogła nie wiedzieć ale chyba powinna przed oddaniem porobić mu kompleksowe badania?
Nie spodziewałbym się, że ktoś będzie robił badania psu bez rodowodu, bo to w zasadzie kundel/mieszaniec, nawet jeśli przypomina jakąś rasę. Wydaję mi się, że niestety nie masz podstaw do zwrotu kasy, a do tego wiadomo, że załatwiane na gębę, więc tym trudniej. Teoretycznie mogłeś też sam zrobić badania przez zakupem psa. Zwyczajnie wtopiłeś, zdarza się i chyba nie ma innego wyjścia niż się z tym pogodzić.

Mojej ze 3 lata temu sąsiad otruł kota, ale nic nie udowodnisz.


Post Wysłano: 15 wrz 2016, 19:34

Cytuj:
W lipcu kupiłem psiaka, małego Shihtzu bez rodowodu, taka maskotka do domu, żeby kobieta miała zajęcie. Zaczął zwracać i myśleliśmy że jakaś nietolerancja pokarmowa, np. na drób. Niestety po badaniach krwi i USG okazało się, że nerki są w agonalnym stanie i ma tylko teoretyczne szanse by przeżyć. Aktualnie czekam na przesyłkę z lekiem z Niemiec, który jest ostatnią nadzieją dla szczeniaczka. Na weterynarza wydałem już tyle co za niego zapłaciłem. I powiedział że ewidentne wada wrodzona, bo nie ma możliwości żeby w tak krótkim czasie do takiego stanu doprowadzić narządy. W domu płacz, co wcale mnie nie dziwi, bo sam już się do niego przyzwyczaiłem i aż człowieka ściska na samą myśl. Nie mam żadnej żadnej umowy itp. i zastanawiam się czy jest sens jakichkolwiek roszczeń, bo za 800 zł babsko sprzedało mi chorego psa. Ok rozumiem, mogła nie wiedzieć ale chyba powinna przed oddaniem porobić mu kompleksowe badania?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ja identycznie, z tym że w grudniu w tamtym roku kupiłem mojej podrabianego shihtzu bez rodowodu tyle, że za 600 zł. Okazało się, że jest to shihtzu APSO, jest trochę taka jamnikowata, tzn długa, ma kościstą budowę. Po pól roku dostała cieczki to cieczkę miała przez 3 miesiące, weterynarz powiedział, że trzeba zrobić zabieg i szanse dla psiaka są małe, tydzień później cieczka jej ustała i problem zniknął ale i tak trzeba wysterylizować, do tego krzywy zgryz, zęby trzeba operować i znowu 250 zł. Mimo wszystko współczuję bo do psa się można bardziej jak do kobiety przywiązać ;)
Wnioski wyciągnąłem takie( bo to już mój 6 pies w moim życiu, teraz mam dwa), że nigdy nie kupuje psa na takiej zasadzie jak teraz. Albo biorę ze schroniska, jak wcześniej albo kupuje z rodowodem.


Post Wysłano: 15 wrz 2016, 19:42
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 03 lis 2009, 18:59
Posty: 4123
GG: 1
Samochód: brak
Lokalizacja: Jawor

Te rodowodowe wcale wolne od wad nie są.

/mobil

_________________
1. forowicz Wagi Ciężkiej


Post Wysłano: 15 wrz 2016, 19:51
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 22 sie 2007, 10:29
Posty: 900
Samochód: TGS 35.440
Lokalizacja: Nysa

Widziałem Scanię Rke pod Rabenem, ale nie sądziłem ze to Ty ;)


Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 05 paź 2006, 12:38
Posty: 3726
Samochód: Ferrari
Lokalizacja: PKN

Cytuj:
Te rodowodowe wcale wolne od wad nie są
Ja bym powiedział, że czym bardziej skundlony burek tym mocniejszy.

_________________
Czy jadę bezpiecznie? - Zadzwoń gdzie chcesz.


Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 03 lis 2009, 18:59
Posty: 4123
GG: 1
Samochód: brak
Lokalizacja: Jawor

Cytuj:
Widziałem Scanię Rke pod Rabenem, ale nie sądziłem ze to Ty ;)
To ja ;-)

/mobil

_________________
1. forowicz Wagi Ciężkiej


Post Wysłano: 15 wrz 2016, 20:11

Cytuj:
Te rodowodowe wcale wolne od wad nie są.

/mobil
Ale masz dużo mniejsze prawdopodobieństwo trafienia na psa chorego, bo jeśli bierzesz psa z hodowli z rodowodem to musi on spełniać jakieś "normy". Wiadomo, że zawsze jest jakiś % ryzyka. Raz miałem owczarka z hodowli gdzie trafiały one do policji, jeden z miotu 5 szczeniaków nie otrzymał rodowodu bo miał plamkę za uchem i coś tam. Mimo wszystko brałem ze niemałe pieniądze bo widziałem i matkę i ojca.
A tak to zawsze brałem psiaki ze schroniska bo mi żal ich jest, warunek tylko taki, że musi to być szczeniak bo dzieci są w domu i nie chciałbym trafić np na kilku letniego psa który był bity i ma uraz do ludzi.


Awatar użytkownika

Moderator

Offline

Offline

Moderator

Awatar użytkownika


Rejestracja: 02 sty 2011, 15:46
Posty: 4213
Samochód: DAF XF105.410
Lokalizacja: Wieluń / Wieruszów

Cytuj:
Ja bym powiedział, że czym bardziej skundlony burek tym mocniejszy.
Moja suka za młodu bawiła się z psem. Gonili się pomiędzy autami mojego i taty. Nagle huk i skowyt. okazało się, że suka uderzyła prawym bądź lewym udem w zderzak naczepy. Złamanie z przemieszczeniem i odpryskiem kości. Był w okolicy weterynarz z Krakowa. W kotłowni przeprowadziłem z nim operację, złamanie się zrosło i nawet nie wyczuje się teraz pod palcami zgrubienia kości. Suka bez problemu żyje do dziś.

Pies za to, umarł na... zawał. Chyba już o tym pisałem. Przyjechał weterynarz dać szczepionkę. Pies doleciał do bramy i jak zobaczył weterynarza to nagle jakby go prądem poraził. Wywalił się na brzuch zawył i jak długi legnął. Szkoda psa ale po czasie teraz śmiejemy się, że Karol (imię weterynarza) nie zgolił brody i pies zszedł na jego widok. ;)

_________________
09.09.2011r. Sylwek. Pamiętamy. [*]

Ex Naczelny Forumowy Kierowca z Powołania.
#BigosLover


Post Wysłano: 16 wrz 2016, 0:12

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 05 cze 2015, 17:26
Posty: 121
Samochód: DAF CF
Lokalizacja: Olsztyn/Dobre Miasto

Cytuj:
Nie dość, że nocleg w Łomży, to w Grajewie zapowiada się cały dzień stania, oby tylko dzień :D
17 aut poszło ze śruta z Gdyni, dobrze ze daleko nie ma do sklepu. Chłopaki od Janusza na LLU i nasi okupują już Grajewo [emoji23]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

_________________
Osobisty blog

http://tnijurl.com/dc93d995a045/


Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Strona 1172 z 3605 [ Posty: 72099 ] Przejdź na stronę Poprzednia 11170 1171 1172 1173 11743605 Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Lukasz29 i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do: