Jak czytam o tych złych kierowcach, którzy nie umieją nawet odcyfrować ogłoszenia i wołają absurdalne kwoty itp. to mnie śmiech

zbiera bo jakiś czas temu pracodawcy też nie potrafili zredagować ogłoszenia i oszukiwali w żywe oczy co do zarobków (co nadal się nie zmieniło). Czyli przyganiał kocioł garnkowi. Po drugie jak czytam jak co poniektórzy porównują kierowcę z kilku letnim stażem z takim co to dopiero zaczyna to brakuje mi pytań. Pomińmy to że specyfika pracy na miejscu jest trochę inna niż na trasach dalekich, chyba że chcecie że by taki młody pierdoła lub leśny dziadek zepsuł wam reputacje, co w konsekwencji doprowadzi do utraty klienta. Po trzecie w dobrych firmach nadal jest ciężko o pracę jako kierowca, a większość tych ogłoszeń które nie schodzą od miesięcy to po prostu kiepskie oferty ze słabym uposażeniem lub prace przez agencje rekrutacyjne. Wiem jak wygląda rynek Małopolski, może w innych województwach jest lepiej w temacie zarobków.
Z porażek tego tygodnia to złapałem przeziębienie i mam wszystkiego serdecznie dość.
_________________
Bo życie człowieka to ciągła droga. Wilk 09

.