Cytuj:
Cytuj:
A70 Bamberg, A73 kierunek Norynberga, w Hirscheid na B505 (28 kilometrów tam bywają radary), A3 Wurzburg
A po co te kombinacje? A9 do A6 i po sprawie.
to dlatego, że cały ruch tranzytowy na Francję Mulhausen jedzie drogą jaką podałeś. na A9 jest jeszcze OK, ale na A6 dwupasmowej trochę się korkuje. szczególnie w rejonie zjazdu na A81. poza tym na odcinku między Ansbach i Schwabischh Hall dość częste są kontrole i BAG i celników. raz tam zaparkowalem na stacji benzynowej i poszedłem nabrać wody, wracając do auta zobaczyłe dwóch gości BMW zaglądających mi pod plandekę. okazało się że byli to chłopcy z Kriminal Polizei, sprawdzili mnie dokładnie nawet na tyle, że wyjęli radio i numer jego sprawdzili w komputerze, pewnie czy nie jest kradzione.
oprócz tego omijasz ścianę płaczu pod Norynbergą oraz zyskujesz czas, bo sam zjazd z A6 na A81 zawsze lub prawie zawsze jest korek.
natomiast droga podana przeze mnie ma jeszcze dwie zalety:
- dla auta poniżej 3,5t jest wygodna, bo na przeważającym odcinku A3 jest zakaz wyprzedzania dla ciężarówek co na dwupasmówce bardzo ułatwia jazdę,
- na odcinku A81 między Wurzburgiem a skrzyżowaniem z A6 spotkasz z 10-20 samochodów, a jest to odleglość troszeczkę ponad 100km, co w Niemczech znaczy pustkowie.
ogólnie mimo, że ja jeździlem ciężarówką porównywałem te trasy przez jakiś czas, najpierw jeździłem do Speyer, a potem była to moja stała trasa na Włochy. wyszło na korzyść podanej przeze mnie trasy i kilometrowo, i czasowo, i w zużyciu paliwa.
teraz jeszcze jedna sprawa, w którą stronę będziesz wiózł towar?
wjeżdżając do Szajcarii wwozisz towar na inny obszar celny.
jeżeli jest to eksport to musisz mieć odprawę u nas w urzędzie celnym wewnętrzym i musisz mieć możliwość zaplombowania auta (skrzyni ładunkowej), dlaczego?
otóż ktoś wysyłając ten towar zwraca się do urzędu skarbowego o zwrot odatku VAT, więc aby mieć pewność że towar opóści teren UE skrzynia ładunkowa zostaje zaplombowana, a spedycja daje za Ciebie gwarancje finasową, po przyjściu dokumentów celnych z granicy świadczących o tym, że zakończyłeś procedurę celną, a towar opóścił teren UE gwarancje spedycji są zwalniane przez urząd celny - za to płacisz spedycji (oraz za wystawienie dokumentu celnego). choć może się zdarzyć tak jak opisał kolega, że do granicy pojedziesz na samym CMR i fakturze, ale to niezwykle rzadko się zdarza.
przekraczając granicę zakańczasz jedną procedurę celną eksportową (któą opisałem) i rozpoczynasz nową wwozową. tutaj albo na tym samym dokumencie, a czasem zostaje wystawiony nowy wprowadzasz towar na inny obszar celny. za to Szwajcaria pobierze cło i swój podatek, ale ponieważ Ty za to nie zapłacisz (płaci to przeważnie importer) spedycja na granicy znow za Ciebie daje gwarancje celne potwierdzające, że towar ten dojedzie do odbiorcy i po zakończeniu procedury celnej odesłaniu kopi papierów na granicę urząd celny zwalnia gwarancje. może się też zdarzyć tak, że spedycja na granicy upoważniona będzie do dokonania kontroli celnej ostatecznej (końcowej) na granicy (tak sie dzieje w przypadku np. materiałów budowlanych) i rozplombują Ci auto przejrzą towar, czasem pobieżnie czasem dokładnie i wypuszczą Cię z samą CMR-ką (CMR musi mieć stempel urzędu celnego i najlepiej od razu na granicy zrób sobie w spedycji dodatkową kopię).
odprawa końcowa różni się od polskiej, tam w zakładach pracy - firmach są osoby upoważnione do zakończenia procedur celnych.
natomiast w eksporcie z Szwajcarii również nie będziesz jechał do urzędu celnego wewnętrznego, osoba upoważniona wypisuje dokumenty. często zdarza się, że jesteś załadowany i czekasz 2-3h na dokumenty. dokumenty te są gotowe, jednak okres oczekiwania wynika z czego innego. osoba upoważniona w firmie do wystawia dokumentów celny ma obowiązek dzień wcześniej zawiadomić urząd celny, że w tym i w tym dniu będzie ładować auto od godziny powiedzmy 10:00 do 13:00 i może się zdarzyć, że z urzędu celnego przyjedzie celnik skontrolować zgodność towaru z dokumentami.