Autor
Wiadomość
Post Wysłano: 22 kwie 2016, 11:46

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 22 kwie 2016, 11:40
Posty: 4
Samochód: Scania

Witam,

Ostatnio natknąłem się na artykuł, w którym napisane było o kierowcy, który zginął podczas kiprowania naczepy, bo dotknęła przewodów elektrycznych. Wiecie może czy w rzazie zahaczenia nie ma już żadnych szans czy auto przez to że jest na oponach ma izolację, co robić w takim wypadku?

Poniżej link do artykułu

http://40ton.net/kierowca-zginal-porazo ... -przewody/


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 12:11

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 22 kwie 2016, 11:40
Posty: 4
Samochód: Scania

znalazłam jeszcze taką instrukcję jak ona się ma do rzeczywistości?

https://www.youtube.com/watch?v=wW5bcRwqCA4


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 12:35

Moderator

Offline

Offline

Moderator


Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 4670

Wrzuciłem w komentarzu na 40ton, ale przekopiuję tutaj:
Cytuj:
Prawdopodobnie do porażenia nie doszło w momencie zahaczenia o linię, tylko kierowca próbował wysiąść z samochodu i wówczas go poraziło. Kabina stanowi klatkę Faradaya i powinna ochronić w takiej sytuacji.

Tutaj amerykański film instruktażowy jak się zachować w takiej sytuacji:
https://www.youtube.com/watch?v=fLVzvMT ... e=youtu.be

A co tego do konkretnego przypadku, linia miała prawdopodobnie 6 lub nawet 15 kV, więc najbezpieczniej było zacząć od opuszczenia kipra.


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 14:41

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 22 kwie 2016, 11:40
Posty: 4
Samochód: Scania

Dzięki za pomoc. Macie jeszcze jakieś rady na co zwrócić uwagę podczas kiprowania?


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 16:05
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 23 lut 2012, 11:06
Posty: 3213
Samochód: w dizlu :D

Cytuj:
Dzięki za pomoc. Macie jeszcze jakieś rady na co zwrócić uwagę podczas kiprowania?
Na podłoże, pochylenie terenu, rozmieszczenie i rodzaj ładunku, stan węża hydraulicznego


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 18:48

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 05 gru 2010, 17:24
Posty: 5048
Samochód: Volvo FH

Te zasady są ok, tylko życie jest inne.
- rożne towary np masę bitumiczną kipruje się zawsze na wypoziomowanych poduszkach, a czasem na łukach spadki są tak duże, że mało się to wszystko nie wywali na bok. Mimo to jakoś dajemy radę.
- często ciasnota na rozładunku jest taka, że nie sposób ustawić zestawu prosto, często jest bardziej lub mniej złamany.
- o kiprowaniu zawsze na "twardym" zapomnij. 50% rozładunków jest na jakichś dziwnych placach składowych w polu, w lesie. Ale często też jest jakaś WMB, tudzież inna betoniarnia, tam jest utwardzone.
- często trzeba towar tzw "pociągnąć", tzn rozsypać na jak najdłuższym odcinku, np 60m. Oczywiście jedzie się wtedy z podnoszącą się załadowaną paką, celuje się w oś jezdni, zmienia biegi, i steruje podnoszeniem... Coż, z tym filmem ma to nie wiele wspólnego.

Generalnie zasady z filmu trzeba poznać. Życie jest trochę inne, ale wszystko złapiesz z czasem. Wszystko można tylko, jak już złapiesz co i jak, i trzeba myśleć.

_________________
Naczelny Prywaciarz WC :).


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 19:01

Moderator

Offline

Offline

Moderator


Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 4670

Jak jest z podjeżdżaniem na włączonej pompie? Bo też często rozciągam, jadę sterując przy tym wywrotem, a nie wiem na ile to jest zdrowe dla pompy.


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 19:09

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 05 gru 2010, 17:24
Posty: 5048
Samochód: Volvo FH

Normalnie, podnosi się, jak zacznie lecieć to guma do przodu np z dwójki polowki, w tym momencie trzeba zatrzymać podnoszenie, dać calaka, ogień do przodu, jak spada coraz wolniej to wajcha na podnoszenie i jedziemy aż braknie towaru :) . Opis dlugi, ale trwa to klika sekund.

Trzeba pilnowac obrotów żeby nie rozwalić pompy, i momentu kiedy konczy sie tloczysko.

_________________
Naczelny Prywaciarz WC :).


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 20:02
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 08 gru 2014, 21:48
Posty: 518
Samochód: Man tgs6x6 Daf xf 95
Lokalizacja: Olsztyn

Kierownik dobrze mówi.wszystko zależy co się wozi i w jakim terenie sytuacja z filmiku to rzadkość.proponuję uważać również na rynny ,wiatrownice i na ludzi.zdarza się to najczęściej przy budowach remontach ulic. zaczynasz kiprować i zaczynasz podjeżdżać do przodu a tu przed maską ktoś przechodzi.bardzo niebezpieczny temat.ostatnio w szczerym polu kierownik budowy wlazł mi przed samochód,kiedy powiedziałem mu co mogło się stać to powiedział że nie zdawał sobie sprawy z zagrożenia.


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 20:10

Moderator

Offline

Offline

Moderator


Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 4670

Cytuj:
Normalnie, podnosi się, jak zacznie lecieć to guma do przodu np z dwójki polowki, w tym momencie trzeba zatrzymać podnoszenie, dać calaka, ogień do przodu, jak spada coraz wolniej to wajcha na podnoszenie i jedziemy aż braknie towaru :) . Opis dlugi, ale trwa to klika sekund.

Trzeba pilnowac obrotów żeby nie rozwalić pompy, i momentu kiedy konczy sie tloczysko.
Samo rozciąganie to trochę wiem jak wygląda :mrgreen: Pytam o wpływ podjeżdżania na pompę. Zdarzyło mi się parę razy jechać z włączoną pompą, na szczęście nic jej się nie stało :oops:


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 20:20
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 08 gru 2014, 21:48
Posty: 518
Samochód: Man tgs6x6 Daf xf 95
Lokalizacja: Olsztyn

Luka nie stresuj się czym innym jest kiprowanie i podjeżdżanie a jazda z włączoną pompą w trasie.generalnie jak kipruję to nie gazuje ale czasem jak się śpieszę to na pełnym biegu i mam taki włącznik przy manetce od tempomatu w mańku i po włączeniu obroty rosną do 1200rpm.i tak kipruję.takim sposobem nie zniszczysz pompy.podobnie jest w autach np.z hds-em.przyjrzyj się czasem ile czasu pracuje pompa.


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 20:23

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 05 gru 2010, 17:24
Posty: 5048
Samochód: Volvo FH

Za czasów wozów z manualnie wyłączaną pompą mi tez zdarzylo się ujechac pare km z załączoną. Nigdy nic się nie zepsulo. Teraz jesli nie wylaczysz to zaraz cos piszczy.
Generalnie pompa jesli jest jakiś olej, i obroty nie są na czerwonym to raczej trwaly element.

Inaczej. Za mojej kadencji, w tej fabryce nikt z nas jeszcze nie zarżnął pompy. A w sumie jazdy z nas kiedys się uczyl, popelnial bledy itp. O pracujących tu polglowkach nie wspomnę. Żaden nie dal rady pompie.

_________________
Naczelny Prywaciarz WC :).


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 20:32
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 23 lut 2012, 11:06
Posty: 3213
Samochód: w dizlu :D

Ja woziłem zboże, otręby i węgiel. Jakąś zrąbkę też nie raz. Jak masz klapo drzwi warto korzystać. Przy otrebach czy zrąbce dobra sprawa. Tak samo coś na pryzmę mając prostą klapę/klapo drzwi lepiej drzwiami bo klapę może złapać i wyrwać.


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 20:38
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 08 gru 2014, 21:48
Posty: 518
Samochód: Man tgs6x6 Daf xf 95
Lokalizacja: Olsztyn

A jak wozi się glinę czy humus to lepiej nie ładuj sobie na przód więcej ,tylko na tył bo za bardzo nie lubi spadać :lol: .ostatnio jak popadało kolega chciał jak najwięcej na przód żeby wyjechać patelnią.ale i tak nie wyjechał. a jak kiprował to mało co nie położył zestawu :/ .bo okazało się że to co na przodzie było to mało co spadło.


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 20:49
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 21 wrz 2009, 14:36
Posty: 399
GG: 2487564
Lokalizacja: Wilkowice k. Bielska-Białej

Cytuj:
A jak wozi się glinę czy humus to lepiej nie ładuj sobie na przód więcej ,tylko na tył bo za bardzo nie lubi spadać :lol: .ostatnio jak popadało kolega chciał jak najwięcej na przód żeby wyjechać patelnią.ale i tak nie wyjechał. a jak kiprował to mało co nie położył zestawu :/ .bo okazało się że to co na przodzie było to mało co spadło.
Kilka łopat żwiru/kamienia na przód ew smarowanie olejem podłogi i boków i tak jak mówisz więcej na tył bo przy kiprowaniu można się zdziwić.


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 21:23

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 05 cze 2015, 17:26
Posty: 121
Samochód: DAF CF
Lokalizacja: Olsztyn/Dobre Miasto

Mam kilka pytań do was bo człowiek uczy się całe życie.
1. Zawsze opuszczać naczepę na poduszkach ? Nawet przy zbożach czy materiałach które dobrze się sypia ?
2. Mam jedna rozpórkę na naczepie a pod nią jest łańcuch który spina burty. Jest on potrzeby mimo ze jest rozporka ?
3. Co ile smarować zamki, klapę i tłok ? Raz w miesiącu czy co ile ?



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

_________________
Osobisty blog

http://tnijurl.com/dc93d995a045/


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 22:58
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 29 lut 2012, 17:34
Posty: 1395
Samochód: w ETS'ie
Lokalizacja: Sthlm

Cytuj:
Mam kilka pytań do was bo człowiek uczy się całe życie.
1. Zawsze opuszczać naczepę na poduszkach ? Nawet przy zbożach czy materiałach które dobrze się sypia ?
2. Mam jedna rozpórkę na naczepie a pod nią jest łańcuch który spina burty. Jest on potrzeby mimo ze jest rozporka ?
3. Co ile smarować zamki, klapę i tłok ? Raz w miesiącu czy co ile ?



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
1. Zawsze, w nowszych naczepach jest czujnik który przy podnoszeniu kipra sam opuszcza poduszki. Podczas kiprowania one najbardziej w dupę dostają

3. Ja smaruje co 2-3 tygodnie profilaktycznie, nie boj się nie zgnije

_________________
Jeździłem na swoim zanim to było modne
Żyj tak żeby na starość powiedzieć: kuurła kiedyś to było


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 23:23

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 22 kwie 2016, 11:40
Posty: 4
Samochód: Scania

A jaką hydraulikę polecacie? Czym się kierować przy wyborze?


Post Wysłano: 22 kwie 2016, 23:30
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 29 lut 2012, 17:34
Posty: 1395
Samochód: w ETS'ie
Lokalizacja: Sthlm

no chyba tylko hyva ze względu na to, ze to lider na naszym rynku, gęsta siec sprzedaży i serwisu. Wielton oferuje siłownik od nich w standardzie

_________________
Jeździłem na swoim zanim to było modne
Żyj tak żeby na starość powiedzieć: kuurła kiedyś to było


Post Wysłano: 23 kwie 2016, 8:50

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 05 cze 2015, 17:26
Posty: 121
Samochód: DAF CF
Lokalizacja: Olsztyn/Dobre Miasto

Settler ale moja mega nie opuszcza się sama do podnoszenia.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

_________________
Osobisty blog

http://tnijurl.com/dc93d995a045/


Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do: