Laboratorium COCH

Auto-Mix - lodówki samochodowe, klimatyzatory postojowe, usługi transportowe, transport międzynarodowy.

TruckFocus.pl



Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: WORD Poznań
PostWysłano: 23 sie 2007, 21:21 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 09 sie 2007, 22:20
Posty: 48
GG: 6543503
Lokalizacja: Pniewy
Cytuj:
WORD Poznań

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Poznaniu

Podstawową działalnością statutową Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego jest przeprowadzanie egzaminów państwowych dla kandydatów na kierowców w zakresie wszystkich kategorii prawa jazdy oraz prowadzenie kursów dla kierowców wykonujących transport drogowy w zakresie przewozu osób lub rzeczy. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego prowadzi ponadto działalność na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego i popularyzacji przepisów prawa o ruchu drogowym, a także przeprowadza szkolenia dla kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego.

Foto galeria:
* Foto galeria

Kontakt:
Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Poznaniu
ul. Wilczak 53
61-623 Poznań

tel. - (061) 829 01 90



Źródło: http://www.word.poznan.pl/index.php
Witam. W środę 29 sierpnia , mam egzamin na prawo jazdy kat. C. Mam obawy , co do zdania. Instruktor mówi ze jazdę zdam ,jeśli nie popełnię jakiegoś głupstwa. :D Zdawał ktoś Mozę w WORD Poznań....??Jakie trasy najczęściej są wybierana i co sie robi na placu. Jednym słowem jak to wszystko wygląda w Poznaniu... :D


Na górę
 Tytuł:
PostWysłano: 24 sie 2007, 22:28 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 23 sie 2007, 17:15
Posty: 6
Lokalizacja: Wlkp.
zdawałem w poznaniu,zadania na placu losuje pierwszy z listy(są 2koperty do wyboru), z trasami na mieście to różnie(najczęściej w okolicy WORDa 45min)
http://www.word.poznan.pl/index.php?page=egzamin_prak -tu są opisane zadania na placu POWODZENIA!!!


Na górę
 Tytuł:
PostWysłano: 25 sie 2007, 14:53 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 04 cze 2007, 15:03
Posty: 20
Lokalizacja: Poznań
Kolego lukasz83 zajrzyj sobie do działu Kwestie prawne. Jest tam założony temat Egzamin "C".
Znajdziesz tam wiele ciekawych uwag i relacji kolegów z niniejszego forum. Również mój opis trasy, jaką miałem viewtopic.php?t=6990&start=40

Pozdrawiam i powodzenia!


Na górę
 Tytuł:
PostWysłano: 29 sie 2007, 14:44 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 09 sie 2007, 22:20
Posty: 48
GG: 6543503
Lokalizacja: Pniewy
Zdałem prawko kat. C za 1 razem :D . Testy bardzo dobrze , jazda na placu bez blenda . Na mieście byłem ok 25 min. Ale egzaminator byl strasznie nerwowy :evil: Taki stary dziadek... . Wiec radze sie nie odzywać...:) Teraz już zaczynam kurs na E.. :P

[ Dodano: Wto, 23.10.2007, 14:12 ]
27 listopada mam egzamin na E do C . Mam nadzieje ze zdam !!! :D A potem kurs na przewóz rzeczy i w trasę.... :D


Na górę
PostWysłano: 14 mar 2008, 9:32 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 08 sty 2008, 21:15
Posty: 4
Lokalizacja: Wągrowiec
witam
Egzamin 10.03.08, zakonczony pomyslnie :mrgreen: . Egzaminowalo dwoch, jeden starszy z wasem ulał trzech, mnie egzaminowal jakis mlody, wygladal na spokojnego, nie czepial sie, oblal jednego na placu(mielismy skosne i garaz tylem). Ogolnie wiecej czekania na swoja kolej niz samej jazdy.
pozdrawiam


Na górę
 Tytuł: WORD Poznań
PostWysłano: 19 maja 2008, 8:37 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2008, 18:39
Posty: 65
Lokalizacja: Poznań
Witam...

Mam takie pytanie, znajomy dziś zdawał egzamin na C właśnie w poznaniu i egzaminator go ulał za to że w bieżniku był malutki kamyszek, już nie wiem w którym kole... I tu moje pytanie czy za takie coś można nie zdać egzaminu??? proszę o odpowiedź gdyż mam też egzamin za 2 tyg i nie wiem teraz czy trzeba wszystkie koła sprawdzać i je oglądać czy nie ma kamyszków :/

pozdrawiam

_________________
Dziki Dżon :)


Na górę
PostWysłano: 19 maja 2008, 11:14 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 08 sty 2008, 21:15
Posty: 4
Lokalizacja: Wągrowiec
:shock: troche mnie to zdziwiło - pierwsze slysze zeby za takie cos oblac, ja zdawalem nie tak dawno C w Poznaniu siedzialem na placu czekajac na swoja kolej 1.5h i szczerze mowiac to egzaminatorzy nie przywiazywali szczegolnej uwagi co do sprawdzania pojazdu, moze egzaminator mial zly dzien, mysle ze inni uzytkownicy takze wyraza swoja opinie na ten temat - wrazie czego koledze pozostaje jeszcze odwolanie
pozdrawiam


Na górę
PostWysłano: 20 maja 2008, 8:22 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 10 gru 2007, 10:38
Posty: 24
GG: 182652
Lokalizacja: Poznań
Hej
Zdawałem prawko na C jakieś 2 lata temu i egzaminator mnie olał bo stwierdził, że nie umiem skręcać w lewo :lol: . A jak poszedłem na poprawkę to już inny zapytał się dlaczego nie zdałem za pierwszym razem bo bardzo dobrze jeżdżę :U

A ten co go olał to był taki stary policjant? (właśnie on mnie olał a to że jest policjantem powtarzał kilka razy podczas egzaminu)


Na górę
PostWysłano: 20 maja 2008, 16:32 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 kwie 2008, 18:39
Posty: 65
Lokalizacja: Poznań
No nie wiem kto to był nie gadałem tak dokładnie z tym kumplem...ale nie wiem jak to jest ale wydaje mi sie ze za ten kamyszek w bieżniku nie może ulać...ja bym sie kłócił piz** tam!!!

_________________
Dziki Dżon :)


Na górę
PostWysłano: 11 sty 2009, 19:29 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 22 gru 2008, 18:29
Posty: 11
GG: 0
Samochód: land rover
Lokalizacja: świdwin/poznań
witam. od nowego miesiaca tj. luty 2009 na C+E ma być nowy samochód Iveco (nie znam oznaczenia) ale auto jest dłóższe od tych które są teraz w ośrodku i bedzie miało skrzynie górną i dolną chyba bez połówek, stare auta bedą jeżdzić tylko na C ewentualnie przez kilka dni w lutym, informację tę uzyskałem od egzaminatora z WORD Poznań, Ivecko widac jak stoi na placu

_________________
NYSA RSD- Ruchome Stanowisko Dowodzenia


Na górę
PostWysłano: 14 lut 2012, 18:17 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 06 kwie 2011, 19:12
Posty: 24
GG: 7659272
Samochód: MAN TGA Tandem, MB Sprinter
Lokalizacja: Luboń
Witam.

Ja dzisiaj zdawałem na C+E. oczywiście jeździ się na Eurocargo. Było nas 4, I oblał na łuku, II zdał, i ja też zdałem. IV nie wiem. Ale egzaminator bardzo w porządku, niczego się specjalnie nie czepia, nawet podpowiada, manewrów nie trzeba nawet zawsze do końca wykonywać, wystarczy że widzi że dobrze sobie radzisz. Także było lepiej niż się spodziewałem.


Na górę
PostWysłano: 23 lut 2012, 12:28 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 10 lut 2012, 19:02
Posty: 40
GG: 0
Samochód: SKoda Octavia
co rozumiesz przez "manewrów nie trzeba do końca wykonywać"? :shock:

_________________
C, C+E, KW, ADR, KK


Na górę
PostWysłano: 29 lut 2012, 12:24 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 06 kwie 2011, 19:12
Posty: 24
GG: 7659272
Samochód: MAN TGA Tandem, MB Sprinter
Lokalizacja: Luboń
no np, na łuku cofają wystarczyło wyjechać na prostą, nie musiałeś dojeżdżać do końca na ten jeden metr. jak już byłeś na prostej to Ci kiwa ze skośne juz masz jechać. Jak w garaż wjedziesz, to już wsiada do Ciebie i mówi że na miasto. Chociaż to pewnie zależy jak sie trafi na egzaminatora ;)


Na górę
PostWysłano: 03 cze 2012, 10:54 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 27 sty 2010, 16:58
Posty: 13
Witam! W piątek o godzinie 7:30 przebiegł mój pierwszy egzamin na kat. C. Zakończył się on wynikiem: "Pozytywnym" :) Napiszę tutaj jak przebiegał egzamin u mnie.

Do egzaminu przystąpiło osiem osób, na teorii nikt nie poległ, wszyscy przeszli do praktycznego egzaminu. Ja byłem najmłodszy- 19 lat. U mnie wynik: 0 błędów, więc zadowolony i w stresie oczekiwałem z kolegami na jazdę...

Dopiero o godzinie 9:40, jako 6 z kolei przystąpiłem do egzaminu.
Miałem pokazać:
*działanie sygnału dźwiękowego,
*działanie świateł awaryjnych w pojeździe.

Jak wiadomo obowiązkiem na egzaminie jest jazda po łuku- wyszła znakomicie.
Mnie nauczył instruktor że po prawej stronie jak mamy już przy cofaniu linie przerywane i jak widzimy te linie to przed ostatnia od słupka ma być na równi z kołem na osi pojazdu- wtedy mamy pewność że odległość jest prawidłowa i że mamy zaliczony ten manewr.

Egzaminator przed jazdami oczywiście wytłumaczył nam i przypomniał trochę przepisów przed jazdą, a jeden z chłopaków miał wylosować dwa zadania na placu z sześciu (bądź pięciu już nie pamiętam) i wyszło na to że mamy do wykonania:
*parkowanie prostopadłe- wjazd tyłem, wyjazd przodem,
*zawracanie.
Oczywiście przy manewrach pamiętać o sygnalizowaniu manewru!

Wszystko wyszło po mojej myśli, aż wyjechaliśmy na miasto. Oto trasa na której przebiegał mój egzamin:
1.START: ul. Wilczak WORD Poznań
2. skręt w prawo na ul. Serbską
3. zawracanie na skrzyżowaniu z ulicą Naramowicką <uważać, ja dotknęłem lekko kołem- jedyny bląd na egzaminie>
4. skręt w prawo z ulicy Serbskiej na ulicę Wilczak
5. skręt w prawo z ulicy Wilczak na ulicę Naramowicką
6. skręt w lewo z ulicy Naramowickiej na ulicę Serbską
7. zawracanie na rondzie Solidarności przy ulicy Serbskiej, koło Castoramy
8. jazda ulicą Serbską w stronę ulicy Naramowickiej i skręt w lewo
9. jazda w stronę ulicy Lechickiej na ulicy Naramowickiej
10. egzaminator zauważył że jest lekki korek w stronę właśnie Lechickiej, bo to był powrót już do WORD-u i zawróciliśmy w bramie po prawej stronie jakiejś firmy
11. skręt w lewo z ulicy Naramowickiej na ulicę Ziarnistą, później jazda na wprost ulicą Hawelańską
12. skręt w prawo z ulicy Hawelańskiej na ulicę Lechicką
13. skręt w prawo z ulicy Lechickiej na ulicę Wilczak
14. wjazd do WORD-u.

Mam nadzieję, że pomogłem i trochę pomogłem ;)
Pozdrawiam i życzę wam powodzenia, ja niedługo już robię C+E.


Na górę
PostWysłano: 05 cze 2012, 20:04 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 lis 2006, 21:41
Posty: 1891
Samochód: Renault Premium / Range T
Lokalizacja: PL-UE
Trochę naświetliłeś sprawę, ale przebieg trasy i zadania i tak każdy ma inne więc ;)

_________________
B O B i

Tiry na tory, pociągi na drogi, tory na traktory, traktory do obory.


Na górę
PostWysłano: 21 cze 2012, 10:30 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 21 cze 2012, 10:23
Posty: 4
Witam,

nie długo będę zdawał w WORD Poznań na kategorię CE, stąd moje pytanie jak przebiega egzamin?
Czy najpierw sprzęgamy zestaw, wykonujemy manewry, jedziemy do miasta i rozsprzęgamy?
Czy tak jak w niektórych innych WORD-ach każdy z egzaminowanych najpierw sprzęga i rozsprzęga, później plac i ci którzy zaliczyli sprzęganie i rozsprzęganie oraz plac czekają i na końcu po kolei jadą do miasta?
Jak to wygląda w WORD Poznań?

Pozdrawiam, psikor


Na górę
PostWysłano: 13 paź 2012, 16:40 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 27 sty 2010, 16:58
Posty: 13
Witam! W połowie września rozpoczynałem kurs kat. C+E, dzisiaj miałem pierwszy egzamin- udało się! A nawet szczęście mi sprzyjało, bo miałem tego samego egzaminatora, jak na kategorie C, którą wcześniej opisywałem.

Do egzaminu przystąpiły cztery osoby.W moim wieku- rocznik 1993, były dwie osoby. Co do przystąpienia do egzaminu byłem trzeci z kolei- z tego co mi wiadomo, jedno Iveco wróciło jak ja wyjeżdżałem z ośrodka, a jak wróciłem to stało, więc nie możliwe jest by chłopak po mnie miał wynik pozytywny, więc z mojej perspektywy dwóch zdało, dwóch odpadło.

Więc tak przywitałem się z egzaminatorem, miałem ubrać kamizelkę, wsiąść do auta i poczekać jak tam egzaminator przedstawi moje dane przed kamerą. I przed złączeniem auta miałem pokazać zbiorniczek płynu do spryskiwaczy, oraz włączyć bieg wsteczny przy czym przed pójściem do tyłu solówki przez egzaminatora spytał mnie jakiej barwy jest to światło.

No więc wszystko zrobiłem co trzeba, migacz w prawo, bo po tej stronie stała przyczepa i jazda pod dyszel...
Wysiadałem na odpalonym silniku tak 3m od przyczepy by podnieść bolec od zaczepu i wycofałem troszeczkę jeszcze by zobaczyć czy poziom zaczepu z dyszlem jest na równi- minimum dwa razy opłaca się wyjść z auta, gdy dyszel jest za nisko, bądź za wysoko regulujemy tym kołowrotkiem.
Podjechałem pod dyszel przydusiłem na wstecznym i szarpnąłem do przodu, [przed wyjściem zgasiłem silnik] wychodzę- patrzę bolec nie wlazł do końca [Jest taki jeden ciulowy zestaw]- więc walę w ten zaczep nie chce wleźć do końca, więc podchodzę od prawej strony zestawu z przodu przyczepy znajduje się hamulec przyczepy- taki bolec, wbiłem go, przyczepa się zwolniła, bolec wskoczył do końca ;) No i później po kolei: elektryka pierwszy kabel, drugi elektryka, ABS, przewody od powietrza, kołowrotek do góry, kliny na swoje miejsce do przyczepy.

Oczywiście kolejnym etapem jest sprawdzenie oświetlenia, sprawdziłem, egzaminator kazał mi usiąść obok i wjechaliśmy na łuk.
Więc ja uczyłem się na Man/Star z przerobioną przyczepą na tandem- krótszy zestaw, ale dałem rade, polecam zbliżyć się do słupka który jest przed ostatni od lewej strony i później pod kątem na prawą stronę, skręcić delikatnie w lewo i jechać przyczepą blisko linii i patrzeć tak by szła równolegle, a nie się nam miała złamać. Odległość miałem szczęście, że dziś słoneczny dzień, to wystarczy że popatrzyłem na cień, na linie przerywane po prawej stronie, wyszedłem raz z auta zobaczyć czy mam daleko, zobaczyłem że jeszcze z metr muszę przejechać i było ok.

Egzaminator wskazał ręką na rozpoczęcie manewru parkowania skośnego- takie wylosowałem, zrobiłem za pierwszym, bez korekty i powtórki, oraz drugi manewr parkowanie prostopadłe wjazd tyłem, wyjazd przodem- również wyszło bezproblemowo bez korekty oraz powtórki manewru.

Później wyjazd na miasto, niestety nie pamiętam trasy dokładnie, gdyż prowadził mnie kątami takimi. Wiem, że jeden błąd miałem, stałem na skrzyżowaniu Lechicka-Naramowicka, skręcałem od Naramowickiej w lewo do Lechickiej nagle lasce która była ustawiona Octavią na lewo skręcie od strony Naramowickiej [od Biedruska] do Lechickiej [w stronę WORD-u] przypomniało się że jedzie prosto, ja miałem już pusto, a ona po piskach i w moją strone- zahamowałem równo z egzaminatorem, ale on uznał to błąd na skrzyżowaniu bo stwierdził że nie zareagowałem szybciej niż on- chociaż równo z nim nacisnąłem pedał hamulca. [DZIĘKUJĘ SERDECZNIE PANI Z OCTAVI- dobrze że zdałem]

No i wróciłem po 50 minutowej jeździe do WORD-u, egzaminator podpowiedział mi jak mam stanąć by rozczepić zestaw, zrobiłem to z odpowiednią kolejnością- wyłączyć silnik, kliny, kołowrotek, wszystkie kable od elektryki, abs, powietrze i na końcu bolec, sprawdziłem jeszcze czy dobrze wypoziomowałem przyczepę kołowrotkiem i wyjechałem, ustawiłem się koło przyczepy [egzaminator pomagał mi sygnalizując ręką kiedy mam się zatrzymać] i o godzinie 14:15 jako jeden z ostatnich w Sobotnie popołudnie wychodziłem z WORD-u zadowolony i szczęśliwy, że zrealizowałem swój plan i marzenia ;)

Ogółem po egzaminie pan Piotr [egzaminator] pogratulował mi, porozmawiałem z nim o zawodzie kierowcy, doradził mi pewną szkołę w której mogę zrobić kurs na przewóz rzeczy oraz życzył mi powodzenia w życiu.

Stres bardzo duży, lecz trafiłem na dobrego egzaminatora oraz nie dałem się zwieść pod wpływem panującej atmosfery zdenerwowania- byłem cały czas skupiony na drodze oraz na sygnalizacji i pieszych. Pozdrawiam i życzę wam takiego sukcesu jakiego ja się dorobiłem- Karol!


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Forum Samochodowe