Autor
Wiadomość
Post Wysłano: 03 maja 2013, 13:06

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 09 mar 2007, 17:23
Posty: 209
GG: 0

Mam do wyboru osk z zestawem identycznym jak na egzaminie (Poznań),niestety nie mogę doszukać się opinii na temat tego ośrodka,czy warto wybrać szkołe tylko ze względu na posiadanie identycznego pojazdu z egzaminacyjnym?

_________________
Zapraszam na mój kanał Youtube...
Powodzenie mojego kanału, jego rozwój będzie zależał od WASZYCH polubień :D
Startuje z pełną parą już w krótce .... :)

https://youtu.be/s5GwCxFeTlo


Post Wysłano: 03 maja 2013, 14:23

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 12 kwie 2013, 19:18
Posty: 125

Nie wiem na jaką kategorie zdajesz, ale w Poznaniu zaraz nastąpi zmiana na kat C

"Informacja o pojazdach egzaminacyjnych 24.04.2013
Od dnia 01.10.2013r. egzaminy praktyczne w zakresie kategorii C prawa jazdy przeprowadzane będą samochodami ciężarowymi marki IVECO Eurocargo ML150E22"

źródło: word Poznań

_________________
http://www.kierowniczyswiat.blogspot.com/
05.05.2011 [C] start 24.05.2013 [KWPdoC] start 27.09.13
Puzzel 17.03.08 [C] 10.05.13 [KWPdoC] 25.09.2013 [D] start 01.08.13 [KWPdoD] start 08.08.13 [D] start 25.10.2013 [ADR pod+cysterna] 10.11.2013


Post Wysłano: 03 maja 2013, 17:46

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 25 gru 2010, 23:04
Posty: 3989
Samochód: orange i grafitowy

Cytuj:
Mam do wyboru osk z zestawem identycznym jak na egzaminie (Poznań),niestety nie mogę doszukać się opinii na temat tego ośrodka,czy warto wybrać szkołe tylko ze względu na posiadanie identycznego pojazdu z egzaminacyjnym?
kieruj sie opinią o ośrodku, a nie tym czy ma takie same pojazdy jak ośrodek egzaminacyjny.
jak masz dryg do kierowania to każdym pojazdem pojedziesz.

_________________
transport w stagnacji ......nie do końca
nie cytuję postów innych użytkowników :idea:


Post Wysłano: 03 maja 2013, 18:27
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 01 kwie 2005, 15:36
Posty: 6088
GG: 67304750
Lokalizacja: Wrocław

według mnie ważniejsze jest przygotowanie, bo łatwiej zdać jest egzamin na innym aucie będąc dobrze przygotowanym, bo błędy mogą tylko wynikać z inności pojazdu.
nawet jeżeli nie zdasz, to wystarczy jedna godzina dodatkowa, gdzie nawet udział instruktora nie będzie potrzebny, bo powiesz, że potrzebujesz zrobić po dwa manewry i pojeździć po mieście.

a będąc źle przygotowanym auto nam nie pomoże, a błędy będą miały różne przyczyny, trudne do wyeliminowania. a wtedy kilka godzin dodatków może być za mało.

więc mam zdanie jak ZZX

_________________
https://www.youtube.com/user/SzkolaTransportu/featured


Post Wysłano: 05 maja 2013, 11:30
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 18 gru 2012, 15:20
Posty: 74
Samochód: czerwony
Lokalizacja: Wlkp

Jeżeli mówisz o kat C, to przecież many w większości ośrodków niczym nie różnią się od auta egzaminacyjnego. Nie opłaca się wybierać osk ze względu na samochód.
Ja dodatkowo uczyłam się na dwustopniowej skrzyni, a w WORDzie jest normalna.
Jedyne, co było gorsze, to bardzo twarde sprzęgło, które trochę utrudniało na placu, przynajmniej mnie.

_________________
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością...
__________________
C+E, KW, ADR, HDS


Post Wysłano: 05 maja 2013, 15:02

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 09 mar 2007, 17:23
Posty: 209
GG: 0

No właśnie mi chodziło E do C.....z tego co się orientuje egzamin na Iveco eurocargo.
Pierwsze podejście do E robiłem ho ho ho,albo i wcześniej,także zastanawiam się nad osk Motomex.
Podobno zestaw maja identyczny jak egzaminacyjny,więc myślę,że przy moim stresie podczas egzaminu znajomość pojazdu i łączenia solo z przyczepą co nieco może pomóc.
Na tą chwile w pracy przeważnie jadę MAN -em TGL ,ale i DAF się trafia a i czasami MB atego.
Moja każda przesiadka do innego auta powiązana była z lekkim wygłupieniem i trzeba się było odnaleźć w nowym pojeździe,po przejechanych pierwszych km już było ok.,lecz tu nikt mnie nie oceniał i nie wymagał obeznania z danym pojazdem jakbym przejechał nim w tym dniu 600km.
Co do skrzyni to jeździłem na jedno stopniowej i to też może zaważyć na wynik egzaminu.
Wszystko też zależy na jakiego egzaminującego trafię.

_________________
Zapraszam na mój kanał Youtube...
Powodzenie mojego kanału, jego rozwój będzie zależał od WASZYCH polubień :D
Startuje z pełną parą już w krótce .... :)

https://youtu.be/s5GwCxFeTlo


Post Wysłano: 05 maja 2013, 15:20
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 28 lip 2008, 15:18
Posty: 538
GG: 6150050
Samochód: Matiz
Lokalizacja: OP

Ja do CE wybrałem ośrodek z dobrą opinią i identycznym autem jak na egzaminie - różni się przyczepa, ale tylko wysokością. Różnica w cenie z innym ośrodkiem który też ma takiego MAN-a w wysokości opłaty egzaminacyjnej.

Ale powiem tak: ostatnim razem kurs (C) robiłem na całkowicie innych autach niż egzaminacyjne, i przez to poległem. Skąd wiem? Bo wystarczyła godzinka w innej szkole (w tej której teraz robię CE) i egzamin zdany bez wysiłku. W stresie pod presją czasu walka z nieznaną maszyną może zadecydować o porażce jeszcze zanim na dobre się rozsiądziesz w fotelu...

_________________
B/BE/C/CE/D/DE :twisted:
Star 244/Atego 1223/F2000 32.403/FH13 440/TGA 18.480/TGS 18.440/Axor 1840/Stralis 450
Solbusy/SOR-y
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje


Post Wysłano: 05 maja 2013, 19:26
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 18 gru 2012, 15:20
Posty: 74
Samochód: czerwony
Lokalizacja: Wlkp

Wiele ośrodków w Poznaniu ma Iveco. Między innymi LOK, którego nie polecam, ale na przykład też Formuła L z Naramowickiej, którą z kolei polecam bardzo.
OSK Wierzbak i OSK Prawko też szkolą na Iveco, a na pewno znajdzie się jeszcze coś, także jest w czym wybierać.

Ja na C w ośrodku jeździłam manem z 2stopniową skrzynią, w WORDzie jest normalna, więc teoretycznie powinno być łatwiej. Tyle, że man z mojego OSK powoli się toczył na zupełnie puszczonym sprzęgle, więc naprawdę trudno było coś zepsuć na placu, a auto egzaminacyjne w WORDzie nawet na półsprzęgle jechało za szybko, w dodatku trudno mi było to uciekające do góry sprzęgło utrzymać.
Cytuj:
Wszystko też zależy na jakiego egzaminującego trafię.
Odnoszę wrażenie, że na C wszyscy są niesympatyczni, a łącznie z tym, który mnie egzaminował, zdążyłam zobaczyć trzech, czekając na egzamin. :wink:

_________________
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością...
__________________
C+E, KW, ADR, HDS


Post Wysłano: 05 maja 2013, 20:43

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 09 mar 2007, 17:23
Posty: 209
GG: 0

Dzięki za wszystkie podpowiedzi i opinie....jutro startuje do motomexu.
Jak tylko wrócę z trasy wskakuje na 2 h na iveco.Tak w porównaniu do egzaminacyjnego to w pewnej chwili myślałem,że to osk podstawia swoje auto na egzamin :D .
Co do sympatyczności Panów egzaminatorów...pamiętam pytanie gdzie sprawdzamy poziom oleju..
odparłem,że na bagnecie (man le),a Pan mi na to,że bagnet to miał rycerz a to jest miarka.
Nie będąc dłużnym odpowiadam iż w instrukcji pojazdu miarka nazwana jest właśnie bagnetem.
Pan z ogromną wściekłością w oczach,że to On tu decyduje jak co się nazywa :mrgreen: .
Na szczęście zdałem kat.C za pierwszym podejściem mimo trudnego początku :lol: .

_________________
Zapraszam na mój kanał Youtube...
Powodzenie mojego kanału, jego rozwój będzie zależał od WASZYCH polubień :D
Startuje z pełną parą już w krótce .... :)

https://youtu.be/s5GwCxFeTlo


Post Wysłano: 05 maja 2013, 21:27
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 18 gru 2012, 15:20
Posty: 74
Samochód: czerwony
Lokalizacja: Wlkp

Oni czerpią jakąś sadystyczną satysfakcję z tego, że uda im się zgnębić już i tak wystarczająco zestresowanego kursanta i zamiast starać się trochę rozładować napięcie to są oficjalnymi, chłodnymi służbistami (jest to i tak skrajny eufemizm :wink: )

I nie piszcie proszę, że to ich praca i muszą być oficjalni, bo na kat A miałam najlepszego egzaminatora ever, który wcale nie musiał naginać przepisów, żeby być po prostu ludzkim i sympatycznym.

_________________
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością...
__________________
C+E, KW, ADR, HDS


Post Wysłano: 06 maja 2013, 6:17
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 01 kwie 2005, 15:36
Posty: 6088
GG: 67304750
Lokalizacja: Wrocław

ciekawe jest podejście do tych samych rzeczy egzaminowanego i egzaminatora.

kiedyś po egzaminie, odbierałem autobus z WROD-u, ostatni zdający wyszedł, egzaminator jeszcze wypełniał papiery, pakował się, więc usłyszałem jak zdający mówił kolegom: za wszelką cenę chciał mnie oblać, wymęczył mnie jak nigdy, tylko czyhał na mój błąd.
egzaminator skończył, odbieram samochód i pytam: jak tam dzisiaj egzaminy?
na to on: wie pan, dobrze, ten ostatni nawet fanie jeździ, ale popełnił dwa błędy i musiałem go wyprowadzić na takie same sytuacje, ale ogólnie bardzo dobrze.

jeżeli zdający np. na 40km/h przekroczy prędkość, to egzaminator musi go naprowadzić na takie samo ograniczenie, aby sprawdzić czy za pierwszym razem był to przypadek, czy rzeczywiście zdający nie zwraca uwagi na znaki. dopiero dwukrotne złamanie zakazu (nie powodujące zagrożenia) jest zakończeniem egzaminu.

więc w tym wypadku ocena egzaminowanego i egzaminatora tej samej sytuacji byłą diametralnie różna.

_________________
https://www.youtube.com/user/SzkolaTransportu/featured


Post Wysłano: 06 maja 2013, 7:01

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 12 kwie 2013, 19:18
Posty: 125

Bo to tak jest - kiedy zdajemy to jest wszystko super wychodzimy z danego egzaminu z stwierdzeniem - nawet nie było tak źle.
Kiedy nie zdajemy to jest pogrom i wielkie narzekanie.
Gdyby zdawał każdy nie było by korków w Wordach :) i nie mieli by wypłaty :)
Potem jeszcze jazdy doszkalające to oski zarobią (aż mnie dziwi to, że po 3 niezdanych egzaminach znieśli obowiązkowe jazdy dodatkowe) . Koło się zamyka.
Do tego gdyby każdy zdawał na drogach mogłoby być na prawdę niebezpiecznie.

_________________
http://www.kierowniczyswiat.blogspot.com/
05.05.2011 [C] start 24.05.2013 [KWPdoC] start 27.09.13
Puzzel 17.03.08 [C] 10.05.13 [KWPdoC] 25.09.2013 [D] start 01.08.13 [KWPdoD] start 08.08.13 [D] start 25.10.2013 [ADR pod+cysterna] 10.11.2013


Post Wysłano: 06 maja 2013, 15:00
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 18 gru 2012, 15:20
Posty: 74
Samochód: czerwony
Lokalizacja: Wlkp

Cyryl ja się z Tobą całkowicie zgadzam i nie twierdzę, że taka czy inna trasa na egzaminie i powtarzanie konkretnych manewrów, to przejaw złośliwości egzaminatora.
Mam na myśli wyłącznie aspekt ludzki - nie ubyłoby im profesjonalizmu, gdyby się czasem uśmiechnęli, powiedzieli "proszę się nie denerwować", etc, zamiast zachowywać się maksymalnie służbowo i z nutą wzgardy patrzeć na tych, którym się akurat coś nie udało...

_________________
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością...
__________________
C+E, KW, ADR, HDS


Post Wysłano: 06 maja 2013, 16:09

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 15 lis 2012, 11:02
Posty: 57
Samochód: VW

Cytuj:
Oni czerpią jakąś sadystyczną satysfakcję z tego, że uda im się zgnębić już i tak wystarczająco zestresowanego kursanta i zamiast starać się trochę rozładować napięcie to są oficjalnymi, chłodnymi służbistami (jest to i tak skrajny eufemizm :wink: )

I nie piszcie proszę, że to ich praca i muszą być oficjalni, bo na kat A miałam najlepszego egzaminatora ever, który wcale nie musiał naginać przepisów, żeby być po prostu ludzkim i sympatycznym.
Ja bym wszystkich nie wrzucał do jednego worka. Na wyższych kategoriach egzaminatorzy byli na prawdę w porządku, na mieście to nawet za-sympatyczni, bo zamiast skupić sie na jeździe trzeba było prowadzić konwersację z egzaminatorem :)
Co do złośliwości oblewania - przekroczyłem ponad 20km/h dopuszczalna prędkość i dostałem tylko reprymendę - "Panie Karolu, tutaj mamy jechać 50km/h, czasem można trochę podkręcić, ale proszę się pilnować", więc żaden służbista.

_________________
Kat. A - 2010
Kat. B - 2009
Kat. C - 2011
Kat. D - 2012


Post Wysłano: 06 maja 2013, 20:15
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 05 cze 2010, 19:03
Posty: 352
GG: 7049820

Wszędzie są różni i inni egzaminatorzy. Nie ma co uogólniać. U mnie podczas egzaminu wogóle nie było mowy o luźnej pogawędce ale wczasie losowań i omawiania zasad owszem.

_________________
W internecie jest wielu oszustów, przelej mi 10 zł, a powiem Ci jak ich uniknąć.


Post Wysłano: 06 maja 2013, 21:40
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 01 kwie 2005, 15:36
Posty: 6088
GG: 67304750
Lokalizacja: Wrocław

Cytuj:
...Co do złośliwości oblewania - przekroczyłem ponad 20km/h dopuszczalna prędkość i dostałem tylko reprymendę - "Panie Karolu, tutaj mamy jechać 50km/h, czasem można trochę podkręcić, ale proszę się pilnować", więc żaden służbista.
więc można się zastanowić: jeżeli gość na egzaminie jeździ po obszarze zabudowanym ponad 70km/h, to z jaką prędkością będzie jeździł na co dzień?

_________________
https://www.youtube.com/user/SzkolaTransportu/featured


Post Wysłano: 06 maja 2013, 21:59

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 14 lis 2012, 21:48
Posty: 6
Samochód: VW T4

Już nie przesadzajcie z tymi oczekiwaniami wobec egzaminatorów. Gość ma rzetelnie ocenić jazdę i tyle, co mnie obchodzi czy będzie gadatliwy czy gburowaty. Tym bardziej, że przy egzaminach na wyższe kategorie z reguły uwzględniają, że każdy ma już B i pewnie jako takie doświadczenie w jeździe więc odpadają problemy typu wymuszenie przy każdej zmianie pasa czy włączaniu się do ruchu, jak to bywa na B :)

Co do tematu - może to banalne, ale najważniejsze wg mnie jest czy w samochodzie egzaminacyjnym widać tylne koła z kabiny. Sprzęgło zawsze może trochę inaczej łapać, biegi lżej/ciężej wchodzić itp, nawet jeśli zdajecie na takim samym samochodzie. Widząc tylne koła, możemy wszystkie manewry tyłem zrobić na centymetry, dużo łatwiej (w sensie precyzyjniej) niż osobówką nawet.


Post Wysłano: 06 maja 2013, 22:03

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 28 paź 2012, 14:36
Posty: 455

Cytuj:
Cytuj:
...Co do złośliwości oblewania - przekroczyłem ponad 20km/h dopuszczalna prędkość i dostałem tylko reprymendę - "Panie Karolu, tutaj mamy jechać 50km/h, czasem można trochę podkręcić, ale proszę się pilnować", więc żaden służbista.
więc można się zastanowić: jeżeli gość na egzaminie jeździ po obszarze zabudowanym ponad 70km/h, to z jaką prędkością będzie jeździł na co dzień?
Nie prędkość zabija tylko bezmyślność osób,a prędkość akurat gra tu najmniejsza role.

_________________
B - 21.05.2010 C - 29.04.2013
E - 03.07.2013 KW- 10.05.2013
Nie mylili się tylko Ci, którzy nigdy nie żyli.


Post Wysłano: 06 maja 2013, 22:36

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 15 lis 2012, 11:02
Posty: 57
Samochód: VW

Cytuj:
Cytuj:
...Co do złośliwości oblewania - przekroczyłem ponad 20km/h dopuszczalna prędkość i dostałem tylko reprymendę - "Panie Karolu, tutaj mamy jechać 50km/h, czasem można trochę podkręcić, ale proszę się pilnować", więc żaden służbista.
więc można się zastanowić: jeżeli gość na egzaminie jeździ po obszarze zabudowanym ponad 70km/h, to z jaką prędkością będzie jeździł na co dzień?
Nie zostało napisane, że było to na obszarze zabudowanym :wink:

_________________
Kat. A - 2010
Kat. B - 2009
Kat. C - 2011
Kat. D - 2012


Post Wysłano: 06 maja 2013, 22:58
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 18 gru 2012, 15:20
Posty: 74
Samochód: czerwony
Lokalizacja: Wlkp

Cytuj:
Nie zostało napisane, że było to na obszarze zabudowanym
Za to zostało napisane, że ograniczenie było do 50 km/h, więc w kontekście egzaminu nasuwa się to automatycznie, bo odbywa się on w zasadzie wyłącznie na terenie zabudowanym.

_________________
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością...
__________________
C+E, KW, ADR, HDS


Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Forum Samochodowe