Autor
Wiadomość
Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 04 paź 2020, 18:25

Moderator

Offline

Offline

Moderator


Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 4978

Kielich ma za wąską gardziel?
Ze Skandynawii auta mają takie "płaskie" kielichy z otwartymi bokami. Jakie tam są średnice sworzni i czy mają siłowniki kasujące luz? Settler, ty coś powinieneś wiedzieć?


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 04 paź 2020, 19:14

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 25 gru 2010, 23:04
Posty: 4411
Samochód: orange i grafitowy

skandynawskie są jeszcze inne - bardziej płaskie.

to twoje ucho gdybyś chciał zaczepić do normalnego sprzęgu to nie wejdzie
np. do takiego się nie nada:
https://allegro.pl/oferta/zaczep-hak-ro ... 8754612524

kiedyś próbowałem to minimalnie brakowało i właśnie chyba opierało się o boki kielicha mimo że teoretycznie powinno wejść.

_________________
transport w stagnacji ......nie do końca
nie cytuję postów innych użytkowników :idea:


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 04 paź 2020, 21:09
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 17 lut 2007, 1:12
Posty: 230
Samochód: cx9
Lokalizacja: Kowale

To ucho to tzw Pitonfix we francji tego pełno ale generalnie jest to rolnicze rozwiązanie i głównie stosowane przy ciężkich rolniczych tandemach.


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 04 paź 2020, 21:53

Moderator

Offline

Offline

Moderator


Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 4978

To chyba jeszcze co innego.


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 08 paź 2020, 19:37
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 16 sie 2012, 14:41
Posty: 2157
Samochód: F90 19.362
Lokalizacja: SY

niebardzo ogarniam ze zdjęcia jak silownik ma kasowac luz? tylko w kierunku jazdy działa? co z luzem na boki ?
Polecam wymiane przyłączy pneumatycznych na duomatic, genialna rzecz dzieki której na stałe uważam tradycyjne "słuchawki" za ciulstwo :D

_________________
"Zawsze choć przez chwile chciałem jeździć TIRem"


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 08 paź 2020, 19:58

Moderator

Offline

Offline

Moderator


Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 4978

Nie kasuje na boki, ale nie stuka. Może dlatego że siłownik ma końcówkę w formie łuku i trzyma też boki trochę. Jak nie zapomnę to nagram filmik jak to działa.
Mam takie złącza, na razie nie odczuwam dyskomfortu z ich używania, nie wiem czy próbować lepszych rozwiązań :D


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 09 paź 2020, 8:35
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 16 sie 2012, 14:41
Posty: 2157
Samochód: F90 19.362
Lokalizacja: SY

W naczepie gdzie przyłącza są schowane i używa ich się sporadycznie jeszcze jest ok ale na przyczepie która jest dziennie rozpinana raz-dwa-pięć to wiecznie coś się działo, a to ubytki powietrza, zacierające się zaworki, ścinające gumki itp itd, jeszcze masz też jeden przewód z prawej co jest średnio wygodne do zapinania, duomatic z lewej, ładnie spiete przewody i zapominasz o tym na lata. Jeszcze duomatic ma ta zaletę dla zapominalskich ze w razie pociągnięcia wypnie się normalnie bez rozrywania przewodów

_________________
"Zawsze choć przez chwile chciałem jeździć TIRem"


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 11 paź 2020, 11:23

Moderator

Offline

Offline

Moderator


Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 4978

Ja mam przy przyczepie złącza po prawej, dwa przewody (żółty i elektryka) muszą przejść pod dyszlem na lewo, a w sumie i tak przechodzę na prawo podpiąć ABS z czerwonym. Generalnie temat warty rozważenia, ale chyba najlepiej jakby wszystko było po jednej stronie - przenosić wszystko na lewo/prawo?

Zrobiłem zdjęcia i nagrałem filmiki.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
https://www.youtube.com/watch?v=ZtfQcR7 ... e=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=o05n-Tj ... e=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=k40Knd5 ... e=youtu.be

W sumie większy problem jest z rozpinaniem, parę razy musiałem użyć rurki, żeby rozpiąć, choć pewnie nie bez powodu ta dźwignia jest tak krótka. Po wielu próbach w różnych miejscach, doszedłem do tego, że najpierw rozpinam czerwony, żeby zahamować przyczepę, nogę opuszczam, ale tak, żeby przyczepa się na niej nie oparła - z 1-2 cm nad ziemią zostawiam. No i wtedy lekko do góry dźwignia, siłownik się cofnie i można sworzeń wyciągać. Jak macie inne patenty na łatwe i szybkie rozpinanie, to chętnie się dowiem.

Jeszcze dwa pytania - jak dużo i jak często smarować? Tutaj widzę, że pracuje końcówka siłownika no i sam sworzeń. Raczej ucho przyczepy, czy zaczep?

Druga sprawa, taki zaczep by podszedł? Sworzeń fi 57, do tego siłownik kasujący luz. Rozwiązanie stosowane w Skandynawii.
https://allegrolokalnie.pl/oferta/zacze ... eumatyczny


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 11 paź 2020, 14:15

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 25 gru 2010, 23:04
Posty: 4411
Samochód: orange i grafitowy

nie znam dokładnie tego zaczepu który masz obecnie, ale napisz kiedy następuje docisk siłownika czyli co nim steruje.
w/g mnie powinno to być jakoś sprzężone z miejsce w którym aktualnie znajduje się sworzeń.
u mnie zaczep kiepsko zaczyna sie rozpinać i zapinać jak jest zużyty ślizg - tam tez cos takiego masz może to jest przyczyną.
rozpinanie rurką nie załatwia sprawy bo to ma chodzić lekko.

co do techniki rozpinania spróbuj w takiej kolejności :
rozłóż podporę nogę
wypnij przewód żółty - wtedy masz odhamowaną przyczepę, która się ustawi tak że nie będzie na sprzęg napierać
wypnij przewód czerwony - wtedy przyczepa zostanie zahamowana
rozepnij sprzęg - powinien rozpiąć się lekko.

kolory przewodów pneumatycznych sprawdź bo nigdy nie pamiętałem który ( nie zwracałem uwagi na to robiłem to rzadko i odruchowo) teram mam euro złącze więc to i tak nie ma znaczenia.
w przyczepie powinien być jeszcze gdzieś zawór odhamowania możesz sie po odłączenie przewodów ty wspomóc.

ten sprzęg szwedzki prawie na pewno nie będzie pasować.
tam musi być taka końcówka :
https://e-katalog.intercars.com.pl/#/pr ... Items.html

_________________
transport w stagnacji ......nie do końca
nie cytuję postów innych użytkowników :idea:


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 11 paź 2020, 15:31

Moderator

Offline

Offline

Moderator


Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 4978

Widać na filmikach, że jak spada sworzeń to zaraz za nim idzie siłownik i dociska. Zanim wyjdę z auta i dojdę to już jest po wszystkim.
Jaki ślizg jest zużyty? Gdzie on się znajduje?

Jak odepniesz żółty, to przyczepę masz "luźną", jak czerwony to zahamowaną. Zrobiłem tak na próbę, że odpiąłem najpierw żółty i dopiero próbowałem rozpiąć. Efekt był taki, że przyczepa była lekko wyżej niż auto i po cofnięciu siłownika podjechała do przodu i naparła na sworzeń, przez co był problem go rozpiąć. Do tego stopnia, że musiałem iść do auta i podciągnąć do przodu na zaciągniętym ręcznym w przyczepie, żeby powstał luz w uchu od strony dyszla. Dopiero wtedy, dźwignia lekko do góry, żeby zluzować siłownik, luz jest przód-tył i można lekko wyciągnąć sworzeń do góry - też to widać na filmiku, że rozpinam "na raty", a nie na raz. Gorzej jak napór dyszla jest od boku.


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 11 paź 2020, 15:57

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 25 gru 2010, 23:04
Posty: 4411
Samochód: orange i grafitowy

ale rozpinając przyczepę to wszystko powinno być w jednej linii ani wyżej ani niżej bo zawsze będzie problem
w dolnej części zaczepu nie żadnego ślizgu wszystko idzie po metalu - popatrzyłem na opis sprzęgu i tam nie ma faktycznie żadnego ślizgu.

popatrzyłem jeszcze na te filmiki na 2 masz prawidłowe otwieranie - czyli siłownik się cofa i dopiero podnosi się bolec.
na trzecim masz najpierw podnoszenie bolca, a dopiero później cofa się siłownik - tak to nie powinno działać.

nie wiem jak to robiłeś, ale rób tak jak jest na 2 filmie.

_________________
transport w stagnacji ......nie do końca
nie cytuję postów innych użytkowników :idea:


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 11 paź 2020, 17:46

Moderator

Offline

Offline

Moderator


Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 4978

Wiesz, ja mam auto jeżdżące w budowlance, to nie plac pod jakimś magazynem (choć ostatnio też byłem na budowie takiego), gdzie wszystko jest w kostce i idealnie równo :D Chłopaki jeżdżący hakowcami albo do lasu też często rozpinają i muszą sobie radzić. A oni tam na przyczepach na obrotnicy mają sworznie fi40 i wszystko powinno być na styk, żeby luzu nie było.

Między filmikiem 2, a 3 jest różnica taka, że w 2 lekko pcham dźwignie, czekam aż się siłownik cofnie i dopiero wyciągam do końca. To jest ta metoda, co na pierwszym filmiku gdzie przyczepa jest rozpinana. Filmik 3 to po prostu jednym szybkim ruchem pociągnięcie do góry dźwigni i siłownik cofnął się ze zwłoką. Tak robię jak idę otworzyć zaczep przed spinaniem.


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 11 paź 2020, 18:03

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 25 gru 2010, 23:04
Posty: 4411
Samochód: orange i grafitowy

no to rób tak jak na filmie 2 - siłownik musi się cofnąć wtedy nie naciska na ucho i spokojnie podniesiesz sworzeń.
zawsze dyszel można wypoziomować albo samochodem lub samą przyczepą.

_________________
transport w stagnacji ......nie do końca
nie cytuję postów innych użytkowników :idea:


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 11 paź 2020, 22:30
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 16 sie 2012, 14:41
Posty: 2157
Samochód: F90 19.362
Lokalizacja: SY

Przewody najlepiej miec z lewej strony, nie trzeba wtedy skakać po dyszlu jak sarenka, rozpinamy się też na różnych placach, wzniesieniach. Najlepiej spokojnie zatrzymac zestaw, ręczny i wysiadac, na bramowcu też mielismy rurki do otwierania,czasami jak jest problem to zabawa zawieszeniem góra-dół i pomaga, najgorzej rozpinać mam stojac z gorki, zaczepy u nas mają dwie kalamitki i co miesiąc smarowane razem z autem.

_________________
"Zawsze choć przez chwile chciałem jeździć TIRem"


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 12 paź 2020, 14:39
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 22 sie 2007, 10:29
Posty: 814
GG: 5761457
Samochód: Actros 4141
Lokalizacja: Nysa

Luka pokaż ten swój zestaw, bo jestem ciekaw.


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 19 paź 2020, 21:40

Moderator

Offline

Offline

Moderator


Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 4978

Zrobiłem zdjęcia zaczepu. Nie da się przełożyć przewodów na lewo, bo noga będzie przeszkadzała. Z drugiej strony, łatwo przejść na drugą stronę, co i tak trzeba zrobić, żeby podnieść sworzeń zaczepy. Jakbym przechodził na duomatic, to chyba pójdzie na prawo. Ucho dyszla ma 1 kalamitkę, pchałem to pneumatyczną smarownicą, ale nie bardzo chciało iść. Wyglądało, że wychodzi przez nieszczelności, a nie jakimś naturalnym ujściem, jak to zazwyczaj jest zrobione.
Obrazek Obrazek


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 20 paź 2020, 5:25

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 25 gru 2010, 23:04
Posty: 4411
Samochód: orange i grafitowy

to pojazd z "gęsią szyją" bardzo rzadko widywany.

przewody chyba trzeba inaczej podwiesić tak by nie zwisały pod dyszlem (żółty) poza tym masz je za mocno ściągnięte do przyczepy.
ewentualnie tak jak ktoś proponował zrobić euro złącze ale po prawej stronie tam gdzie wychodzi czerwona końcówka.
no i wszystkie razem powinny być spięta gumką wtedy lepiej "pracują " to spięcie może być razem z podwieszeniem tak było by najlepiej.

co tam masz za rzeźbę przy przewodzie ABS-u (biało-czerwoną)?

_________________
transport w stagnacji ......nie do końca
nie cytuję postów innych użytkowników :idea:


Tytuł: Re: Przyczepa
Post Wysłano: 20 paź 2020, 17:27

Moderator

Offline

Offline

Moderator


Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 4978

Dzięki za sugestie.

Przewody próbowałem puścić górą, ale wtedy są krótsze i bałem się żeby nie wyrwać. Poza tym cały czas opierałyby się o dyszel, z czasem mogłyby się przetrzeć.
Spięte i podwieszone są parami, osobno idące na lewo, osobno te na prawo. Podwiesiłem je w ten sposób, bo bez tego przy przełamaniach praktycznie szorowały po glebie. Tego muszę unikać, bo na budowach jest ryzyko zahaczenia o jakieś wystające dziadostwo, a to mogłoby się skończyć wyrwaniem przewodów. Mogę spróbować trochę luźniej je przypiąć, ale póki co nie zaobserwowałem negatywnych stron tego jak wiszą w ten sposób.

To gniazdo to akurat elektryka, nie ABS. Instalacje cały czas poprawiam, bo trochę burdel był w puszce, muszę wymienić jakieś tam obrysówki, a samo gniazdo było wymieniane, bo ugnił pin. To czerwono-czarne, to pierścień że starego gniazda, który niestety zapomniałem ściągnąć przed założeniem nowego gniazda - będę musiał wywalić. Dodatkowo będę miał pociągnięte robocze włączane z przycisku w kabinie oraz koguty. Ten biały kabel to właśnie od roboczych - będzie w peszlu.


Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do: